HTC Desire S - ewolucja w dobrym kierunku

Testujemy HTC Desire S, następną wersję bardzo popularnego modelu HTC Desire. Czego można się po nim spodziewać?

W tym roku w branży komórkowej zapanowała moda na dwurdzeniowe procesory i coraz to lepsze matryce dla aparatów fotograficznych. Producenci rozpoczęli istny wyścig zbrojeń, wyposażając swoje najnowsze produkty w coraz to nowocześniejsze technologię. Jednak, czy przeciętnemu użytkownikowi potrzebne są te wszystkie bajery?

Reklama

Idąc śladami niezwykle popularnego modelu HTC Desire i równie imponującego HTC Desire HD, tajwańska firma postanowiła wypuścić na rynek kolejny telefon z serii, tym razem oznaczony literką S. Najmłodszy członek rodziny posiada dwie wbudowane kamery (jedna do normalnych zdjęć, a druga do wideorozmów) i korzysta z najnowszej wersji systemu Android (2.3 - Gingerbread). W specyfikacji Desire S nie znajdziemy dwurdzeniowego procesora, ani 8-megapikselowego modułu fotograficznego. Nowy smartfon HTC nie posiada także ogromnego ekranu... ale czy to przekreśla jego szanse na miano dobrego telefonu?

Jak cię widzą, tak cię piszą

Nikogo nie powinien zaskoczyć wygląd nowego Desire S. HTC całkiem sprytnie buduję swoją markę, projektując eleganckie, zupełnie odmienne od pozostałych, smartfony - wystarczy spojrzeć na wyposażony w ogromny ekran model Desire HD lub przypominający pancerz wspomagany Incredible S. Miło, że nowy Desire S nie odstaje wykonaniem od pozostałych modeli.

Widać, że projektanci podczas pracy nad Desire S musieli sugerować się ubiegłorocznym, małym, ale naprawdę świetnie wyglądającym modelem Legend. Całość zbudowana jest z jednej aluminiowej obudowy, dzięki czemu nic nie skrzypi, ani nie trzeszczy podczas użytkowania.

W oczy rzucają się natychmiast chłodne, metalowe wykończenia, które nadają całości ekskluzywnego wyglądu. Plusem jest rezygnacja z optycznego gładzika - biorąc pod uwagę ulepszoną funkcję zaznaczania tekstu na ekranie, która pojawiła się wraz z nadejściem systemu Android 2.3, stał się on najzwyczajniej zbędny. Zamiast tego otrzymujemy cztery pojemnościowe, reagujące na dotyk, podświetlane przyciski pod ekranem.

Jeżeli martwicie się, że metalowa powłoka, z która pokrywa całą obudowę sprawi, że rozmowy będą brzmiały, jakby prowadzone były w tunelu, to nic bardziej mylnego: jakość wysyłanych dźwięków stoi na bardzo wysokim poziomie.

Jedyny problem pojawia się w momencie zdejmowania pokrywy baterii, co przypomina epicką walkę pomiędzy siłami dobra i zła. Za pierwszym razem trzeba się nieźle napocić, żeby dostać się do środka (umieszczony u góry przycisk uruchamiania systemu w tym nie pomaga), nie wspominając już o wysuwaniu baterii. To jest właśnie cena, jaką trzeba zapłacić za jeden z najlepiej wykonanych telefonów na rynku -w każdym razie na pewno warto się trochę pomęczyć. Z resztą, jak często zdarza się, że zaglądamy do tej części telefonu?

Zwierciadło prawdę ci powie

Zastosowany w recenzowanym smartfonie wyświetlacz o rozdzielczości 480 na 800 daje perfekcyjną ostrość, posiada spore kąty widzenia i bardzo dobrze reaguję na dotyk. Nie można jednak przyrównać go do tryskających żywymi kolorami ekranów typu AMOLED, których głównym producentem jest Samsung i to właśnie w jego telefonach najczęściej są one instalowane.

Większym problemem może okazać się jednak rozmiar - jeszcze rok temu, ekran wielkości 3,7 cala wydawał się być luksusem. Teraz wykorzystywany jest w większości telefonów (Desire HD, Samsung Galaxy S). W dużej mierze problem dotyczy osób, obdarzonych przez naturę sporej wielkości dłońmi - na powierzchni ekranu rzeczywiście może im być ciasno. Ci z rękami o mniejszych gabarytach nie powinni specjalnie narzekać.

Być online albo nie być

Jak można było się spodziewać, HTC Desire S posiada wszystkie podstawowe czujniki oraz współpracuję z większością standardów sieciowych włączając w to 3G, Wi-Fi, GPS oraz cyfrowy kompas. Nowy smartfon HTC, jak większość telefonów z systemem Android 2.2 i nowszym, pozwala również na stworzenie sieci WiFi z telefonu dla innego urządzenia (komputer, tablet, itp.), co chociażby przydaję się w podróży, ale też pozwoli zaoszczędzić parę groszy przy zakupie na przykład iPada.

Zrób mi zdjęcie, a ja udostępnię je w sieci

Trudno komplementować nowy model Desire S za wbudowany aparat, kiedy na rynku powoli standardem staje się matryca o rozdzielczości 8-megapikseli (Sony Ericsson Xperia Arc, HTC Sensation, Samsunga Galaxy S). Zaimplementowany w Desire moduł fotograficzny całkiem przyzwoicie radzi sobie ze zdjęciami w świetle dziennym i nagrywa filmy w formacie 720p HD, niestety uzyskane przy jego pomocy obrazy okropnie tracą na jakości przy słabym oświetleniu. Na plus można zaliczyć procesor z zegarem 1GHz (z tej samej linii co Desire HD oraz Incredible S), który w tym przypadku pozwala na szybkie robienie zdjęć za zdjęciem i następnie płynne udostępnianie ich w sieci.

Na przednim panelu znajdziemy także drugi aparat, który może być używany do wideo rozmów - jednak ze względu na stosunkowo niską rozdzielczość, co najwyżej sprawdzi się przy sprawdzaniu stanu fryzury. Mimo wszystko, lepsze to niż nic.

Desire S - I rozmawiasz dalej

Żywotność baterii nie należy do najdłuższych, ale o dziwo Desire S potrafi przetrwać cały dzień bez konieczności doładowywania, przy włączonych modułach 3G i GPS, wykonywaniu częstych połączeń telefonicznych oraz surfowaniu po sieci. Nie jest to może szczytowy wynik, ale dla niektórych na pewno okaże się swego rodzaju błogosławieństwem.

Tak jak w przypadku drugiej odsłony iPada, który jest bardziej ewolucją, niż rewolucją na rynku tabletów, to samo dotyczy Desire S. Telefon jest nieco mniejszy od standardowego modelu Desire, ale tak naprawdę nie wnosi nic nowego. W rzeczywistości, oprócz procesora, który zwiększył wydajność urządzenia (naprawdę widać różnicę), jedyną prawdziwą zmianą, jaka dotknęła nowy smartfon jest system Android 2.3. Nawet aparat pozostał ten sam. Jednak model Desire był często nagradzanym telefonem, więc jeśli nawet najnowsza jego odsłona nie jest tak przełomowa jak poprzednik, to na pewno będzie miała okazję zaprezentować swoje atuty szerszej publiczności. Śmiało można powiedzieć, że HTC Desire S w swojej klasie i rozmiarze jest jednym z najlepszych telefonów wykorzystujących system Android, jakie można kupić na dzień dzisiejszy....

Cena: około 1350 zł

PLUSY:

- Android 2.3,

- zwarta konstrukcja obudowy,

- brak optycznego gładzika.

MINUSY

- zbyt mały ekran,

- problem z dostępem do slotu baterii.

Dowiedz się więcej na temat: HTC

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje