​Użytkownicy nowych urządzeń Huaweia nie mogą zainstalować VLC

Twórcy popularnego odtwarzacza multimedialnego VLC zablokowali instalację androidowej wersji ich aplikacji na urządzeniach marki Huawei. Co doprowadziło ich do tak radykalnego kroku?

VLC to rozwijany przez zespół VideoLan, dobrze znany użytkownikom, odtwarzacz wideo i audio (charakterystyczny drogowy pachołek w logo). Wersja na Androida pozostaje jednym z najlepszych playerów - obok MX Player - dla tego systemu. Dlaczego zatem umieszczono nowe urządzenia Huaweia na "czarnej liście" VLC? W skrócie: Chodziło o oceny aplikacji w Google Play.

Reklama

Nakładka systemowa EMUI instalowana na urządzeniach Huaweia ma specjalny system zarządzania aplikacjami zużywającymi baterię. Jeśli jakiś program działa w tle, EMUI go zamraża. W przypadku VLC może to prowadzić do przerwania oglądania filmu, niemożliwości słuchania muzyki przy wyłączonym ekranie lub do innych komplikacji. Co prawda kilka zmian z poziomu opcji "Bateria/Użycie baterii" (w "Ustawieniach" EMUI) może, ale nie musi rozwiązać tego problemu.

Wielu użytkowników jednak nie zmienia ustawień, zamiast tego postanawiają wystawić VLC negatywną ocenę (jedna gwiazdka na pięć) w Google Play. Twórcy aplikacji nie byli z tego zadowoleni (obniża to średnią ocenę apki) i zwyczajnie zablokowali dostęp dla posiadaczy huaweiów, coraz popularniejszych, także w Polsce, smartfonów.

Co dalej? Jeśli mamy telefon lub tablet marki Huawei, i już zainstalowaliśmy VLC - nadal możemy z niego korzystać, ale zapewne bez aktualizacji. Pozostali użytkownicy albo muszą skorzystać z innego playera, albo zainstalować nową wersję VLC po pobraniu pliku .apk z alternatywnego źródła (oczywiście oficjalnie takie rozwiązanie nie jest zalecane).

Blokada ma obejmować najnowsze z urządzeń Huaweia (m.in. rodziny telefonów P10 i P20), a także telefony i tablety z nowymi wersjami EMUI, i z systemem Android 8.0. 

Dowiedz się więcej na temat: vlc | Huawei

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje