Reklama

HTC tworzy system operacyjny we współpracy z chińskim rządem

Jeszcze w tym roku ma zadebiutować nowy system operacyjny, nad którym pracuje HTC we współpracy z władzami Chińskiej Republiki Ludowej.

Nowy system ma być w pełni dostosowany do potrzeb mieszkańców Chin i będzie zintegrowany z tamtejszymi usługami. Zamiast Twittera będzie więc Weibo, a alternatywą dla Facebooka może być Renren. Dlaczego chińskie władze i HTC miałyby budować nowe środowisko, skoro na rynku są już dobre i sprawdzone rozwiązania, a Android cieszy się wielką popularnością i w dużym stopniu przyczynił się do sukcesu chińskich producentów urządzeń mobilnych?

Reklama

Już od jakiegoś czasu władze Chin dają do zrozumienia, że dominacja Google’a nie jest im na rękę. Mieszkańcy Państwa Środka nie mają dostępu do wielu usług Google‘a, a wyniki wyszukiwania są cenzurowane. W marcu chińskie ministerstwo technologii oficjalnie zachęcało lokalne firmy do tworzenia systemów alternatywnych dla Androida, podkreślając, że jest zaniepokojone dominującą pozycją Google’a. “Choć Android jest opensource’owy, kluczowe technologie i plan ich rozwoju są ściśle kontrolowane przez Google’a" - można przeczytać w raporcie.

Dotychczas wszystkie próby stworzenia alternatywy dla Androida kończyły się niepowodzeniem, a liczba użytkowników systemu Google’a rosła w szybkim tempie. Do końca tego roku ma przekroczyć 300 mln.

Choć ciepło przyjęty HTC One poprawił atmosferę wokół marki i jej kondycję finansową, pozycja HTC nie jest taka jak przed laty. Nic dziwnego, że Tajwańczycy zdecydowali się na współpracę. Chodzi przecież o setki milionów potencjalnych użytkowników. Producent już jakiś czas temu szukał alternatywy dla Androida i Windowsa. Nawet w polskiej dystrybucji pojawił się model Smart, który miał nakładkę Sense i bazował na platformie BREW Qualcomma. Nie był to jednak smartfon według ogólnie przyjętej definicji i nie cieszył się wielkim zainteresowaniem.

Jeśli nowy OS na chiński rynek ma rzeczywiście konkurować z Androidem, musi oferować zbliżone możliwości. Może być czymś zupełnie nowym, ale nie jest wcale wykluczone, że w dużym stopniu będzie bazować na produkcie Google’a. Z tą różnicą, że wszystkie usługi zostaną zastąpione chińskimi odpowiednikami.

HTC doskonale zna Androida i ma doświadczenie w głębokim modyfikowaniu oprogramowania. Niewątpliwie bazując na opensource’owym rdzeniu systemu, może przygotować ciekawe oprogramowanie. Pytanie, czy będzie ono miało wsparcie deweloperów i spotka się z zainteresowaniem użytkowników. Przekonamy się w przyszłym roku.

Jan Blinstrub

komorkomania.pl

Dowiedz się więcej na temat: Chińczycy | Android | Smartfon | HTC | Google

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje