Reklama

Android Key Lime Pie - czego możemy się spodziewać?

Premiera Androida w wersji 4.2 - Key Lime Pie - zbliża się wielkimi krokami. Oto jakie zmiany i usprawnienia może wprowadzić do niego Google.

Premiera Androida 4.1 JellyBean oddala się coraz bardziej w mroki przeszłości - już 4 miesiące na rynku są "Żelki" i coraz więcej urządzeń dostaje aktualizację do nowej wersji systemu. Na dobre ruszyła również scena nieoficjalnych dystrybucji opartych o Androida JellyBean, na której rządzą oczywiście CyanogenMod 10 oraz AOKP. Już blisko rok minął od momentu prezentacji ostatniego telefonu od Google, czyli Galaxy Nexusa. W ostatnim czasie pojawiło się kilka ciekawych przecieków na temat nowego Google-phone. Wszystko to pokazuje dobitnie, że już w najbliższym czasie możemy być świadkami prezentacji nowej wersji Zielonego Systemu oraz następcy Galaxy Nexusa.

Reklama

Bardzo wiele pytań nasuwa się odnośnie samego systemu i jego funkcjonalności, jak i samego urządzenia na którym pojawić się ma nowa wersja systemu spod znaku Zielonego Robota. Spróbujmy zatem przeanalizować docierające do nas informacje oraz zastanowić się, które z nich mogą okazać się tymi najbardziej prawdopodobnymi.

Już na początku 2012 roku pojawiało się w sieci wiele zwiastunów nowego Androida, a twórcy przecieków oznaczali go bardzo chętnie jako wersję 5.0. Wydaje się jednak bardzo mało prawdopodobne, aby Google nowej aktualizacji Androida nadało taką numerację. Po pierwsze, taki przeskok musiałby oznaczać co najmniej "małą rewolucję" - a wiadomo od roku że Google zamierza budować Androida w oparciu o holograficzny interfejs i minimalistyczną funkcjonalność, tak aby system był przejrzysty i lekki. Rewolucji ciężko jest się spodziewać, bowiem bardzo ważne aspekty jak akceleracja graficzna zostały zaimplementowane już w Androidzie 4.x. Ponadto, w sieci widnieją ślady logowania się na serwerach urządzeń opartych o kompilację 4.2 - i to rozwiązanie jest chyba najbliższe prawdzie. Od Ice Cream Sandwich Gigant z Mountain View buduje ekosystem drogą "małych kroków" i ciągłych ulepszeń, więc przejście z oznaczenia 4.1 odpowiadającego JellyBean na 4.2 wydaje się być naturalną koleją rzeczy. Jeśli sięgniemy pamięcią do buildów Eclair i post-Eclair, zauważymy płynny rozwój od 2.0 do 2.3.7 - analogicznie wygląda na to, że już niebawem ujrzymy prezentację nowego Androida opartego na kodzie 4.2.

Jeśli chodzi natomiast o nazwę nowego systemu, pewne jest jedno: pierwsza jej litera będzie literą K. Wszystkie dotychczasowe edycje Android OS nazywane były zgodnie z alfabetyczną kolejnością i nie wydaje się by cokolwiek w tej materii miało się zmienić. Przypatrzmy się, jakie dotąd Google nadawało "imiona" kolejnym edycjom systemu:

Nie trzeba być znanym z książek Sherlockiem, by dostrzec kulinarne nawiązania nazewnictwa systemu Google. Szarlotka, Pączek, Pierniczek, Żelki. Amerykańskie smakołyki stanowiły dotąd inspirację dla twórców platformy. A że w USA niewiele jest pyszności znanych pod literą "K", wielu osobom od razu nasunął się pomysł, że nowy system będzie nosił nazwę... Key Lime Pie.

Key Lime Pie? A cóż to takiego? Również sam zadawałem sobie przez moment to pytanie. "Pie" brzmi znajomo. Zaś po przewertowaniu internetu dowiedziałem się, iż Key Lime to nic innego jak zielona limonka, odznaczająca się średnicą do 5 centymetrów, silnym aromatem oraz cierpkim, kwaskowatym smakiem. Zajadają się nią mieszkańcy Florydy, która to jest ojczyzną przysmaku znanego jako właśnie Key Lime Pie. Ten kusiciel podniebienia przygotowywany jest z soku limonki Key Lime, jaj, słodzonego skondensowanego mleka na cieście nieco podobnym do tego znanego z szarlotki czy tarty owocowej. Według przekazów jest on szalenie aromatyczny oraz delirycznie smaczny. Oby i takim okazał się nowy Android.

Swoje składniki zawierał będzie tak jak i owy smakołyk nowy system Google’a. Jest to chyba najciekawsza kwestia, jaką chcieliby poznać zwolennicy Androida. Chociaż pewnie i Ci, którym bliżej do Windows Phone czy iOS, ciekawi są co szykuje obóz rywala. Gdy przyjrzymy się liście domniemanych nowych funkcjonalności, których możemy się w nowej edycji Zielonego Systemu spodziewać, na pewno można kilka z nich uznać za pożądane. A zatem, co może przynieść nam Android 4.2 Key Lime Pie? Przyjrzyjmy się szczegółowo:

1. Usprawniona synchronizacja pomiędzy urządzeniami

Często można spotkać się z sytuacją, w której po przejrzeniu powiadomień na jednym urządzeniu z Androidem podpiętym do naszego konta Google, na innym powiadomienia są nadal aktywne i nie znikają z paska stanu. Miło byłoby, gdyby system mógł w pewien sposób kontrolować współpracę pomiędzy urządzeniami synchronizowanymi z tym samym kontem Google. Przydatnym "ficzerem" byłaby też funkcja szybkiej instalacji ze Sklepu Play naszych ulubionych aplikacji na wszystkich naszych urządzeniach po wyczyszczeniu ich zawartości. Opcja zapamiętywania najważniejszych ustawień systemu na koncie Google również byłaby funkcjonalna.

2. Ulepszone wsparcie sieci społecznościowych

Jak wiemy, w każdej prawie aplikacji znaleźć możemy przycisk "Share", służący do dzielenia się treścią. W Google Play nie brakuje również programów i widżetów zapewniających obsługę serwisów społecznościowych zrzeszających ludzi w wirtualnym świecie. Mimo to, dedykowana aplikacja od Google zapewniająca obsługę jak największej ilości sieci byłaby pożądanym dodatkiem. W nakładkach wielu producentów możemy znaleźć rozwiązania łączące powiadomienia z wielu serwisów w jednej liście nowości, takie jak Timescape czy Samsung Social Hub. Szybka i lekka aplikacja od Giganta z Mountain View łącząca w jedno Facebooka, Twittera, LinkedIn, Google+, Foursquare i inne na pewno pogodziła by fanów Samsunga czy Sony, zwłaszcza okraszona przez Holo Theme i synchronizację z kontem Google. Zobaczymy, czy taka funkcja może trafić do Androida.

3. Wbudowana aplikacja do połączeń wideo

Co prawda w systemie Android znaleźć możemy Google Talk, to jak wiemy nie jest on rozwiązaniem idealnym. Ponadto nie każdy korzysta z konta Google. System sam w sobie powinien posiadać wsparcie dla połączeń wideo poprzez sieć UMTS, zwłaszcza że prawie każde nowsze urządzenie oparte o Androida posiada przednią kamerę. A może nawet program integrujący Talk, Skype i Facebook Chat? Kto wie.

4. Usprawnienia funkcji "Project Butter"

Funkcja zapewniająca możliwość jednoczesnej współpracy procesora i GPU w jednym momencie, wprowadzona w Androidzie JellyBean, zostanie prawdopodobnie usprawniona w kolejnej edycji Androida. Ulepszeń możemy oczekiwać również w zakresie innych rozwiązań związanych z akceleracją graficzną. Większa płynność działania wersji 4.0 i 4.1 Androida to skutek właśnie coraz lepszego wykorzystywania mocy chipów graficznych, a jak wiadomo - płynności i szybkości nigdy za wiele. Lepsza wydajność systemu to z całą pewnością najbardziej wyczekiwana zmiana - im rzadziej Android będzie się "mulił" i "myślał", tym większe zaufanie użytkowników zdobędzie. A jak wiemy, wydajność Androida nie zawsze była i nie zawsze jest jego mocną stroną - chociażby w porównaniu do iOS. Prostego, okrojonego i topornego, ale jednak szybszego, iOS.


Źródło informacji

android.com.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Android | Android 4.2 | Android Key Lime Pie | system operacyjny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje