Użytkownicy smartfonów Samsunga z Australii aż do dziś nie mogli... zmieniać kolejności ikon w docku

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że nie doceniamy prostych rzeczy, dopóki ich nie stracimy. Dogłębnie przekonali się o tym użytkownicy smartfonów Samsunga z Australii.

Telefon, Kontakty, Wiadomości i Internet - gdy wyjmiemy telefon południowokoreańskiego producenta z pudełka, ujrzymy dock zawierający aplikacje posegregowane właśnie w takiej kolejności. Jest to jednak ułożenie domyślne i nic nie stoi na przeszkodzie, by własnoręcznie zmienić kolejność ikon. Ba, można nawet wywalić wszystkie i wpakować tam chociażby Facebooka, Angry Birds albo nawet kalkulator miąższości drewna okrągłego.

Reklama

Nam to wszystko wydaje się naturalne, ale Australijczycy aż do teraz nie mogli wykonywać żadnej z powyższych czynności. Co więcej, nie był to jednorazowy błąd w oprogramowaniu, bo od od momentu wypuszczenia na australijski rynek modelu Galaxy S III (2012 rok) wszystkie kolejne słuchawki z serii Galaxy miały dock przytwierdzony na stałe.

Problem ten rozwiązała dopiero najnowsza aktualizacja systemu. Na razie stosowną aktualizację otrzymali jedynie użytkownicy Galaxy S5, ale może to sugerować, że czas tyranii dobiegł końca i wkrótce wszyscy będą mogli cieszyć się wolnością.

W każdym razie - jak już wspomniałem - problem ten dotyczył wielu urządzeń, więc musiało to być świadome działanie Samsunga. Z czego wynikało? Tego nie dowiemy się chyba nigdy.

Miron Nurski

komórkomania.pl

Dowiedz się więcej na temat: smartfony Samsunga

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje