Reklama

Nokia 7500 Prism - zwraca uwagę

Nokia 7500 Prism to telefon, który przede wszystkim zwraca uwagę swoim wyglądem, a głównie niestandardową klawiaturą.

Trzeba się do niej na początku trochę przyzwyczaić (szczególnie jeśli chce się szybko pisać wiadomości tekstowe). W dodatku pierwsze wrażenie po przejechaniu kciukiem po klawiaturze jest takie, że się zaraz rozsypie. No, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Według informacji znalezionych w sieci klawiatura ma przypominać diamenty.

Reklama

Testowany telefon utrzymany był w czerni. Model jest stosunkowo długi (109 mm) i bardzo lekko (83 g). Do tego ma dość duży ekran (2-calowy, o rozdzielczości 240x320 px i palecie 16 mln kolorów, które są bardzo żywe). Tył obudowy także jest "ponacinany" w podobnym stylu, co klawiatura - materiałem użytym do jego wykonania jest plastik. Z boków telefonu są dwie listewki biegnące wokół obudowy. Jedna jest niklowana, a druga koloru niebieskiego. Listewka jest wymienna, w zestawie otrzymujemy jeszcze różową i zieloną (to chyba dla miłośników przebierania nie tylko siebie, ale i telefonu).

Co piękny może

Telefon obsługuje się dżojstikiem oraz przyciskami po prawej stronie obudowy(ściszania/pogłaśniania). Dżojstik okazał się nieco chybionym pomysłem. Jest za mały i za bardzo "schowany" w telefonie. Żeby poprawnie wybrać funkcję "wybierz" (jakkolwiek fatalnie to brzmi po polsku), czyli wcisnąć dżojstik, trzeba się mocno skupić. Ale po kilku próbach da się to uczynić. Gdy dłużej przyciśniemy "+" korzystamy z funkcji NIM (Naciśnij i mów, czyli Push to talk), a gdy "-" z funkcji wybierania głosowego kontaktów, lub funkcji. Urządzenie "rozumie" polską mowę, ale wymawiane przez niego znaczniki głosowe nieraz zupełnie nie przypominają tego, co miały oznaczać.

W dolnej podstawie znajduje się złącze miniUSB do wymiany danych, synchronizacji z PC, wejście ładowarki oraz wejście słuchawek 2.5 mm. W tylnej części obudowy jest umieszczony obiektyw aparatu, flash (nie ma opcji uruchamiania go jako latarki) oraz głośnik. Telefon ma slot pamięci microSD, ale żeby do niego się dostać, trzeba zdjąć pokrywę obudowy. Tak, żeby było łatwiej, szczególnie osobom mających poobcinane paznokcie (pilniczka takie osoby też raczej wtedy nie potrzebują). W zestawie znajdziemy też kartę pamięci 512 MB.

Dowiedz się więcej na temat: Uwaga! | bluetooth | muzyka | radio | Nokia | telefon

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje