LG V60 ThinQ 5G – smartfon wielozadaniowy

Przyglądamy się najnowszemu smartfonowi LG – flagowemu V60 ThinQ 5G. Ma to być telefon łączący najlepsze tegoroczne technologie mobilne z kilkoma naprawdę unikatowymi rozwiązaniami. Co wyniknęło z takiej fuzji? Oto nasze przemyślenia po dwóch tygodniach użytkowania telefonu.

Liczba smartfonów na rynku sprawiła, że przeciętny użytkownik może się w tym wszystkim zwyczajnie pogubić. Co należy zrobić, aby wyróżnić się w tłumie podobnie prezentujących się urządzeń z powielanymi funkcjami? Odpowiedź: Postawić nie tylko na najnowsze technologie, ale również wyposażyć swojego flagowca premium w rozwiązania rzadko spotykane w innych modelach. Takim smartfonem ma być LG V60 ThinQ 5G. Czy rzeczywiście? Sprawdźmy.

Wizja i fonia

LG V60 naszym zdaniem prezentuje się naprawdę dobrze. Koreański producent wie, co to wzornictwo i materiały z wyższej półki. Przemyślana mieszanka szkła i aluminium zgrabnie komponuje się dużym, 6,8-calowym ekranem OLED. Format obrazu 20,5:9 sprawdzi się zarówno podczas przeglądania stron internetowych (na ekranie po prostu widać więcej), jak i wieczorów z Netfliksem czy innym serwisem streamingowym. Pomimo rozmiarów, telefon bardzo przyjemnie leży w dłoni. Wygląda inaczej niż pozostałe flagowce - nie można mu zatem odmówić wyróżniającego go designu.

Wspomnieliśmy o oglądaniu filmów. LG V60 rzeczywiście jest "filmowy" telefonem. Duży ekran z doskonałym kontrastem i kolorami bez wątpienia ma z tym wiele wspólnego. Podczas oglądania filmów przydatną  funkcją okazała się opcja Wzmacniacz Wideo, automatycznie wykrywająca, co jest na ekranie,  a następnie regulująca jasność, szczegółowość oraz kolory. Spędziliśmy z LG V60 naście godzin, oglądając różne produkcje, i trzeba przyznać, że Wzmacniasz rzeczywiście polepsza  jakość materiału wideo, a sam ekran sprawdza się fantastycznie jako minikino.

Smartfon dla audiofila i kinomana

Ale nawet najlepszy film byłby mało interesujący bez dobrego dźwięku. LG od dawna podchodzi do swoich topowych smartfonów inaczej niż pozostali producenci, dostarczając sprzęt, który można spokojnie nazwać "smartfonem dla audiofila". W środku znajdziemy procesor dźwięku LG 3D Sound Engine, znany z flagowych telewizorów OLED. Z jego pomocą telefon rozpoznaje, czy oglądamy film, optymalizuje audio tak, aby uzyskać jak najwyższy możliwy poziom audio. Oczywiście nadal mówimy o mobilnej wersji kina domowego, ale różnica jest wyraźnie słyszalna - potwierdzamy to po obejrzeniu m.in. dwóch ostatnich odcinków trzeciego sezonu serialu "Westworld". Finał przeciętny, ale - dzięki smartfonowi - oglądało się go  naprawdę przyjemnie.

Na tym nie kończą się możliwości dźwiękowe LG V60. Smartfon ma wyjście słuchawkowe Jack - technologię, która zniknęła z telefonów premium, ku rozpaczy chcących jak najlepszego z możliwych dźwięku. Ale sam port byłby nie wystarczający bez odpowiednich komponentów - w środku umieszczono 32-bitowy przetwornik cyfrowo-analogowy Hi-Fi Quad i szereg opcji umożliwiających ustawienie preferowanego przez nas dźwięku.

Do sprawdzenia tej sfery audio skorzystaliśmy ze słuchawek załączonych do zestawu (zaskakująco niezłe jak na akcesorium sprzedawane z telefonem) oraz dwóch różnych par słuchawek Creative’a. Muzyka odtwarzana na LG V60 (sprzęt obsługuje szereg formatów, w tym bezstratny Ogg) brzmiała doskonale - nie ma na rynku smartfonu, który oferowałby lepszą jakość dźwięku. Telefon sprawdził się także podczas korzystania ze streamingu Tidala oraz z aplikacji Stitcher, platformy do słuchania bardzo obecnie modnych podcastów. Wszystko działało bez zarzutu.

Możliwości audio LG V60 przydadzą się nie tylko podczas słuchania, ale również w trakcie nagrywania wideo.

Do kręcenia wideo i wideorozmów

LG V60 ThinQ 5G nagrywa filmy nie tylko w Full HD i 4K, ale również w formacie wideo przyszłości - 8K. Jakość rejestrowanego materiału wideo nie pozostawia wiele do życzenia -

jest to kolejny charakterystyczny element telefonów koreańskiej firmy. Naszą szczególną uwagę podczas testowania smartfonu zwróciła bardzo sprawnie działająca cyfrowa stabilizacja wideo.

Opisywany smartfon ma aż cztery mikrofony umożliwiające nagrywanie dźwięków dochodzących z różnych kierunków. Co to daje? Gwarantuje bardziej naturalne oddanie "scenerii audio", w której się znajdujemy. Ale mikrofony mają jeszcze inne zastosowanie - mogą wyodrębnić głos użytkownika z szumów tła (funkcja Voice Bokeh). W dobie nieuniknionych wideorozmów, takie rozwiązanie sprawdziło się doskonale w trakcie korzystania z LG V60, zarówno w rozmowach służbowych, jak i konwersacjach z rodziną i znajomymi, dopasowując jakość dźwięku do sytuacji.

Łapiemy chwilę

Dodatkowe mikrofony można wykorzystać w bardzo oryginalny sposób, nagrywając film ASMR (autonomous sensory meridian response). Dotychczas potrzebowaliśmy do tego specjalistycznego sprzętu, który potrafił wydobyć  wyizolowany dźwięk o wyjątkowo wysokiej szczegółowości.  LG V60 go zastąpi. Musimy przyznać, że byliśmy bardzo zaskoczeniu obecnością opcji skrojonej pod ASMR - nie spotkaliśmy się z tym rozwiązaniem w jakimkolwiek innym, testowanym przez nas smartfonem.

Nie jest niespodzianką fakt, że telefon został wyposażony w całkiem dobry aparat. Główny obiektyw (64 MP) radził sobie dobrze w wiosennych okolicznościach przyrody, ale byliśmy zaskoczeni obiektywem ultraszerokokątnym. LG jako pierwszy producent smartfonów zaczął implementować w swoich telefonach szerokokątny obiektyw. Koreańscy inżynierowie wiedzą, jak wykorzystać potencjał takiej "soczewki". LG V60 pod tym względem definitywnie nie zawiódł, a robiący zdjęcia może uzyskać ciekawe kompozycje.

5G - do rozrywki i do biznesu

LG V60 wspiera technologię 5G, co automatycznie umieszcza go w elitarnym klubie telefonów określanych jako "futureproof", czyli gotowych na to, co za kilka do kilkunastu miesięcy będzie standardem. Plusy 5G są oczywiste - szybszy Internet i zawsze stabilne połączenie.

Sieć 5G, wraz z resztą specyfikacji, to ostateczny dowód na to, że mamy do czynienia z telefonem również skierowanym to profesjonalnych, biznesowych użytkowników. Smartfon LG da sobie radę z każdą przenośną aplikacją biurową, a gigantyczna bateria (5000 mAh) okazuje się gwarantem wielu godzin pracy bez widoku ładowarki. Niewiele telefonów, jakie przechodzą przez nasze ręce, może pochwalić się tak długodystansową baterią. Smartfon bez problemu wytrzymywał cały dzień bardzo intensywnego użytkowania, bez widoku ładowarki. Mówimy o kilkunastu (!) godzinach oglądania filmów bez ładownia akumulatora.

Bateria długodystansowa

Za optymalne zużycie energii (i wspomniane 5G) odpowiada najnowszy i najszybszy procesor mobilny na rynku. W połączeniu z najpotężniejszym procesorem graficznym, otrzymujemy prawdziwego "potwora prędkości". Nie jest zaskoczeniem, że podczas sprawdzania telefonu nie mieliśmy najmniejszych problemów z prędkością działania aplikacji i samego urządzenia. Zero opóźnień i zawieszających się apek  - Android działał sprawnie. Nie ma  w Google Play gry, z którą nie poradziłby sobie LG V60.

Multum możliwości

Polscy (i nie tylko) klienci, pytani o to, co jest dla nich najistotniejsze podczas wyboru nowego smartfonu, odpowiadają: aparat, ekran i jak najlepsza bateria. Testowany sprzęt zdaje test z tych trzech istotnych kwestii, jednocześnie oferując dodatkowe elementy jak: doskonałe audio, modem 5G i superszybki procesor. Jeśli szukamy telefonu premium, który sprawdzi się jako biznesowa maszyna, przenośne kino i telefon muzyczny - LG V60 ThinQ 5G to taka propozycja.

I jeszcze jedno, smartfonowi LG po prostu - naszym zdaniem - nie sposób odmówić uroku. Prezentuje się inaczej od wielu tegorocznych nowości, a dla niektórych to bardzo istotny aspekt.

Artykuł powstał we współpracy z firmą LG.