Jak zadbać o smartfon w czasie wakacji

Smartfony to nie tylko narzędzie komunikacji, ale również pracy, obsługi konta bankowego i dosłownie – poprzez stały dostęp do internetu – okno na świat. Jak jest dla nas ważny, przekonujemy się boleśnie, kiedy z jakiegoś powodu go nam zabraknie – ulegnie zniszczeniu, zginie bądź zostanie skradziony. Ze smartfonów korzystamy cały rok, nie zapominamy o również wtedy, gdy pakujemy się na wakacje. Aby telefon nie zawiódł nas podczas podróży i urlopów warto przed wyjazdem chwilę zastanowić się, jak go zabezpieczyć.

W czasie naszych wakacyjnych wojaży najczęściej wykorzystujemy smartfony do utrzymywania kontaktu z rodziną i dokumentowania wakacji, czyli robienia zdjęć i filmów wideo. Telefon realizuje też wiele funkcji informacyjnych, przykładowo pozwala wyszukiwać lokalizacje, informacje i opinie o zwiedzanych miejscach czy konsultować zakup pamiątek. Dzięki takim rozwiązaniom jak Android Pay czy Apple Pay możemy również smartfonem wygodnie i bezpiecznie płacić. Lubimy też pokazywać światu, gdzie aktualnie jesteśmy, co widzieliśmy i zwiedzaliśmy. Jedną z najczęściej wykonywanych aktywności jest meldowanie się w ciekawych miejscach i dzielenie wrażeniami. 

Reklama

Wakacje to często czas próby dla naszych smartfonów. Latem jesteśmy aktywni, spędzamy wiele czasu w ruchu, a to może oznaczać większe ryzyko uszkodzenia sprzętu. Zawsze więc lepiej wcześniej zadbać o odpowiednie akcesoria, aby cieszyć się wakacjami, a nie martwić problemami ze smartfonem. 

Jak wynika z badania "European Smartfon Accidents Study", w ciągu ostatnich dwóch lat smartfony najczęściej ulegały uszkodzeniom w krajach powszechnie uważanych za wakacyjne kierunki Polaków. Niechlubne pierwsze miejsce przypadło w udziale Grecji, drugim państwem pod tym względem jest Italia a trzecim Hiszpania. 

Gdy my beztrosko wylegujemy się na plaży, nasz smartfon przechodzi istną szkołę przetrwania. Bezpośredni kontakt z wodą i piaskiem zdecydowanie mu nie służą. Szczególnie narażony na uszkodzenie w tej sytuacji jest ekran urządzenia, którego drobinki kwarcowego piasku są w stanie porysować wyświetlacz. Zdarza się, że kładąc się na ręczniku po wyjściu z wody nieuważnie siadamy na telefonie doprowadzając do pęknięcia ekranu. To właśnie wyświetlacz zbity na skutek nieuwagi użytkownika jest według raportu serwisu GoRepair najczęstszą zgłaszaną usterką, dotyczącą 40 proc. smartfonów. 

Warto więc skorzystać z akcesoriów chroniących ekrany. Tym bardziej, że akcesoria te nie tylko zapewniają ochronę, ale również pełnią dodatkowe funkcje, jak np. etui mophie juice pack, które oprócz ochrony urządzenia pozwala także uzupełnić energię w baterii smartfona czy skorzystać z funkcji bezprzewodowego ładowania. 

O ekran telefonu mniej będziemy się martwić, gdy zastosujemy szkło lub folię chroniące przed zarysowaniami i uderzeniami. Raport „ZAGG Device Damage Study” wskazuje, że 48 proc. ankietowanych niechętnie korzysta z takiego zabezpieczenia, z obawy przed zmianą designu urządzenia. Jest to nieuzasadniony lęk, ponieważ dobre akcesoria ochronne nie wpływają na wygląd i wygodę korzystania z urządzenia, a nawet (np. w przypadku szkła InvisibleShield Glass +) zapewniają 3-krotnie większą odporność wyświetlacza na uszkodzenia. Poza tym szkło oferuje jakość obrazu HD, a także bardzo wysoką czułość na dotyk. 

27 proc. badanych osób stwierdziło, że jest zbyt leniwych by zatroszczyć się o ochronę wyświetlacza. Jednak znacznie więcej czasu i pieniędzy kosztuje wizyta w serwisie po stłuczeniu ekranu, niż zakupienie szkła hartowanego. 25 proc. ankietowanych uznało, że akcesoria ochronne są zbyt drogie, by zadbać o ochronę wyświetlacza. Jak się okazuje, koszt wymiany wyświetlacza może sięgnąć nawet 50 proc. wartości nowego telefonu, co czyni naprawę zupełnie nieopłacalną. Przykładowo, wymiana ekranu w najnowszym iPhonie X to wydatek rzędu 1500 złotych, a naprawa zbitego wyświetlacza w Galaxy S9 kosztuje 1300 złotych. W porównaniu z takimi kosztami, zakup akcesorium ochronnego na ekran to raczej niewielki wydatek i nawet smartfon z niższej półki warto zabezpieczyć. Naprawa lub zakup nowego urządzenia kilkukrotnie przerasta finansowo zakup folii czy szkła hartowanego.

We wspomnianym już badaniu "European Smartfon Accidents Study" Polska zajmuje ostatnie miejsce w rankingu krajów, w których smartfony ulegają nieszczęśliwym wypadkom. Mimo ostatniej pozycji, skala zjawiska jest bardzo duża, gdyż niemal co czwarta osoba (24,3 proc.) uszkodziła swoje urządzenie w ciągu ostatnich dwóch lat. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje