Reklama

iPhone zakładnikiem

Porywacz żąda pięć euro (około 21 zł) okupu za oddanie kontroli nad telefonami iPhone. Bać powinni się jednak tylko ci, którzy złamali zabezpieczenia telefonu.

Niejeden użytkowników iPhone'a uległ pokusie i złamał zabezpieczenia swojego telefonu, by zyskać dostęp do pewnych możliwości i aplikacji, które nie zostały zatwierdzone przez Apple. Firma ostrzegała swoich użytkowników, że ich urządzenia staną się bardziej podatne na ataki z zewnątrz. Nie mówiąc już o tym, że telefony te przestają być objęte gwarancją producenta.

Reklama

O problemach, jakie może to sprawić przekonało się kilku użytkowników iPhone'ów z Niderlandów. Otrzymali oni wiadomości tekstowe, z których dowiedzieli się, że ich telefony zostały zhakowane. Zachęcał on do odwiedzenia pewnej strony internetowej, gdzie za pięć euro można urządzenie ponownie zabezpieczyć przed atakiem.

Nowa usługa Apple? Bynajmniej. Pomysłowy Holender znalazł sposób na przejęcie kontroli nad telefonami działającymi w sieci T-Mobile Netherlands. Wykorzystał on fakt, że iPhone'y mają wbudowane standardowe hasło do ochrony swoich zasobów. Po uiszczeniu wspomnianej opłaty, posiadacz telefonu firmy Apple otrzyma e-maila z instrukcją usunięcia problemu, co wiązać się będzie prawdopodobnie z przywróceniem ustawień fabrycznych - pisze Ars Technica.

Wnioski? Albo nie łam zabezpieczeń swojego iPhone'a, albo pamiętaj o zmianie hasła. Tak czy inaczej, zawsze zalecane jest zachowanie ostrożności. Pięć euro to może i nie jest wysoką kwotą, po co jednak się stresować?

Dowiedz się więcej na temat: apple | zabezpieczenia | iphone

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje