Reklama

MWC 2015 - nowości mobilne

HTC One M9 – pierwsze wrażenia z MWC 2015

Na targach MWC 2015 odbyło się kilka ważnych premier. Jedna z nich to One M9, czyli nowy flagowiec tajwańskiej firmy HTC. W Barcelonie mieliśmy okazję przyjrzeć mu się z bliska.

HTC One M8, czyli ubiegłoroczny flagowy model Tajwańczyków, przez wiele osób był uważany za smartfon idealny. Wysmakowana stylistyka, świetna jakość wykonania i dobrze grające głośniki - tymi właśnie cechami skradł serca konsumentów. Jedynym minusem był w zasadzie 4-megapikselowy aparat. W tym roku projektanci HTC zdecydowali się na asekuracyjne, a nie innowacyjne podejście. Tak oto powstał HTC One M9.

Reklama

Na pierwszy rzut oka M9 jest praktycznie nierozróżnialny od M8. Design smartfona pozostał niezmieniony, gdyż na tej płaszczyźnie HTC było przez wszystkich chwalone. Obudowa M9 jest aż w 90 proc. wykonana z metalu, co jest krokiem na przód w stosunku do poprzednika. Telefon bardzo pewnie leży w dłoni, a spasowanie materiałów jest wzorowe.

Ciekawym i mocno kontrowersyjnym rozwiązaniem jest złote (oczywiście tylko z koloru) wykończenie bocznych krawędzi w wariancie ze srebrnym frontem i tyłem. HTC bardzo chwali to połączenie, ale będzie ono wybierane raczej wyłącznie przez kobiety.

M9 ma duże możliwości personalizacji. Można to zaobserwować choćby przy funkcji dostosowania kolorów interfejsu do danej fotografii. System automatycznie wykrywa tonację i określa, czy wymagana jest elegancka czy bardziej luźna sceneria. Podobnie zmieniać może się także Sense 7, czyli autorska nakładka HTC na Androida. Użyje ona geolokalizacji do dopasowania ekranów startowych, zasugeruje aplikacje do ściągnięcia, itd. Pełnię możliwości poznamy dopiero podczas pełnego testu urządzenia.

Nowy flagowiec HTC ma oczywiście mocniejsze podzespoły od poprzednika - znajdziemy tu Snapdragona 810, 3 GB pamięci RAM, więc o wydajność możemy być spokojni. Zresztą, widać to jak na dłoni. Smartfon działa po prostu błyskawicznie, płynnie, bez najmniejszych przycięć. Potwierdzają to również doskonałe wyniki w testach wydajności.



Największe zmiany dosięgnęły jednak aparatu. Teraz aparat główny nie ma 4, a 20 Mpix i pozwala na kręcenie materiałów wideo w rozdzielczości 4K. Użytkownik otrzyma jeszcze bardziej zaawansowaną aplikację do obróbki zdjęć. 4 Mpix matryca z technologią UltraPixel znalazła się na froncie i posłuży do wideorozmów czy strzelania tzw. selfie.HTC One M9 jest rozwinięciem ubiegłorocznego modelu. Ma jeszcze lepsze wykonanie, aparat i specyfikację. Brakuje mu jednak efektu "wow", ale na ten musimy poczekać do przyszłego roku, a dokładnie modelu One M10. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: HTC One M9 | smartfon HTC | MWC 2015