Reklama

Kraśnik chce strefy wolnej od 5G

Radni Kraśnika zagłosowali za zakazem wykorzystania sieci 5G w mieście. Głosowanie zakończyło się pozytywnie dla składających omawianą petycję. 9 radnych głosowało "za", 6 "przeciw" i 3 wstrzymało się od głosu - informuje portal Krasnik.naszemiasto.pl. Skąd taka decyzja?

Pierwsza w Polsce strefa wolna od sieci 5G może powstać w Kraśniku. Miasto już wcześniej straciło 10 milionów euro dotacji z Funduszy Norweskich po ogłoszeniu się "strefą wolną od LGBT". Miejscowość znajdująca się koło Lublina chce pójść jednak o krok dalej.

Reklama

Radni Kraśnika zagłosowali za stworzeniem strefy wolnej od sieci bezprzewodowych 5G. Wszystko to ze względu na obawy radnych związane ze zdrowiem mieszkańców oraz ich ekspozycją na sztuczne pole elektromagnetyczne o szerokim zakresie częstotliwości. Nowa ustawa miałaby także przełożyć się na zdemontowanie routerów Wi-Fi w szkołach i zmuszenie uczniów do korzystania z trybu samolotowego.

Petycja Stowarzyszenia Koalicja Polska Wolna od 5G prosi, aby Rada Miasta Krasnika wyraziła negatywne stanowisko dotyczące poziomu ekspozycji mieszkańców na pole elektromagnetyczne. Działacze argumentują stanowisko brakiem wiedzy dotyczącej działania pola elektromagnetycznego na zdrowie mieszkańców oraz działanie implantów.

"Odsłuchałem posiedzenie rady Miasto Kraśnik, podczas której Justyna Czarnota ze stowarzyszenia >>Prawo do Życia<< uzasadniała zasadność petycji anty 5G. Włos się jeży na głowie, co drugie zdanie to kłamstwo albo niezrozumienie tematu. Można powiedzieć, że radni zostali oszukani" - napisał na Twitterze Witold Tomaszewski pełniący rolę rzecznika prasowego Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Tomaszewski napisał również, że "Deklaruję chęć przyjazdu na posiedzenie Rady wraz z państwowymi ekspertami, aby wyjaśnić państwu, jak bardzo zostaliście wprowadzeni w błąd".

5G nie jest szkodliwe 

Pomiary promieniowania związanego z pracą nadajników do sieci 5G wskazują na to, iż promieniowanie elektromagnetyczne generowane przez opisywaną technologię znajduje się około 66 razy poniżej limitu bezpieczeństwa szkodliwego promieniowania ustalonego przez międzynarodowe wytyczne.

Większe promieniowanie od 5G emitują podstawowe sprzęty gospodarstwa domowego - takie, jak chociażby czajnik elektryczny. Skoro 5G zabija, to nawet nie chcę wyobrażać sobie, jak wyglądałby człowiek po rezonansie magnetycznym, w którym to nie dość, że znajduje się on obok wielkiego magnesu, to jeszcze antena radiowa kieruje w ciało pacjenta wartości promieniowanie wielokrotnie przewyższające moc nadajników radiowych. 

Więcej informacji o błędnych teoriach związanych z 5G 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 5G | kraśnik