Reklama

Smartfon do 1000 zł - który kupić?

Coraz większa grupa smartfonów to urządzenia kosztujące mniej niż 1000 zł – najtańsze kupisz za mniej niż połowę tej kwoty. Jakie z nich są warte uwagi?

Na wybór taniego smartfonu decydują się najczęściej osoby, które dotychczas korzystały z klasycznego telefonu komórkowego i nie potrzebują bardzo skomplikowanego urządzenia. Nawet w tej najniższej grupie cenowej różnice miedzy poszczególnymi modelami są duże, dlatego warto poznać ich możliwości i ograniczenia, aby dokonać satysfakcjonującego zakupu.

Reklama

Parametry ekranu

Przekątna wyświetlacza to podstawowa cecha smartfonu. W tanich urządzeniach jej wartość rzadko przekracza 4 cale. Ponieważ smartfon obsługujesz za pomocą komend dotykowych (i 3-4 przycisków na obudowie), musisz wiedzieć, że im większy ekran, tym wygodniejsza praca z telefonem.  Ikony poszczególnych funkcji są większe i łatwiej w nie trafić, tym bardziej że przekątna często determinuje rozdzielczość wyświetlacza - przy ekranie 3,2 cala może to być zaledwie 240 na 320 punktów. Ale w smartfonie z ekranem 4 cale już np. 480 na 800 punktów. Wyższa rozdzielczość to czytelniejszy interfejs, lepszy wygląd czcionek, ładniejsze zdjęcia i filmy wyświetlane na ekranie. Dodatkowo niska rozdzielczość ekranu może sprawić, że na smartfonie nie uruchomisz wszystkich programów pobranych ze sklepu z aplikacjami.

Użyte podzespoły

 Tanie smartfony siłą rzeczy nie mogą równać się pod względem mocy obliczeniowej z najdroższymi urządzeniami. W praktyce oznacza to wykorzystanie jednordzeniowych procesorów o taktowaniu maksymalnie 1 GHz (a najczęściej 800 MHz), co w porównaniu do najnowszych czterordzeniowych procesorów wypada bardzo blado. Mimo to tanie smartfony potrafią pracować płynnie - drogie modele potrzebują dużej mocy obliczeniowej do wyświetlania obrazu o wysokiej rozdzielczości, a tańsze urządzenia (jak już wspomnieliśmy) mają ekrany o niskiej rozdzielczości. Dodatkowo obecność kilku rdzeni jest zauważalna głównie podczas wykorzystania kilku aplikacji równocześnie - a w tanich smartfonach najczęściej pracujesz jednocześnie z jedną aplikacją (warto pamiętać o zamykaniu nieużywanych procesów).

Bardziej dotkliwym problemem może być nie najlepsza wydajność użytego akumulatora  - pojemność baterii bywa nawet dwukrotnie mniejsza niż w najdroższych modelach smartfonów. Także pojemność wbudowanej pamięci zazwyczaj wymaga użycia dodatkowej karty pamięci microSD (czasem dołączonej do smartfonu) - w skrajnych przypadkach smartfon może mieć zaledwie kilkaset MB pamięci flash.

Materiał pochodzi z najnowszego numeru "PC Format 12/2012" - w nim także m.in. test 24 notebooków

System i aplikacje

Gama aplikacji zainstalowanych w tanim smartfonie (oraz aplikacji, które możesz pobrać i zainstalować) nie różni się znacznie od oferowanej przez drogie urządzenia. Obie grupy telefonów umożliwiają korzystanie m.in. z darmowej nawigacji samochodowej GPS, pakietu biurowego, radia FM, klienta serwisów społecznościowych oraz możliwości synchronizacji z popularnymi usługami sieciowymi, takimi jak Dropbox.
Tym, co różni drogie i tanie smartfony, jest aktualność wersji systemu operacyjnego. Tanie urządzenia często już w momencie premiery korzystają ze starszej wersji OS-u, bez możliwości aktualizacji. Poza brakiem kompatybilności z niektórymi aplikacjami nieaktualny system pozbawia cię dostępu do nowych funkcji oferowanych przez aktualizację, zmian w wyglądzie interfejsu oraz usprawnień funkcji dostępnych w starszej wersji OS-u.

Aparat

Kupując tani smartfon, musisz być przygotowany na co najwyżej średnią jakość zdjęć robionych przez wbudowany aparat fotograficzny. W najgorszym wypadku matryca aparatu to zaledwie 3,15 megapiksela, a telefon ma na stałe ustawioną ostrość obiektywu. Taka kombinacja skutkuje niską ostrością całej fotografii. Część smartfonów nie ma lampy doświetlającej, która ratowałaby zdjęcia wykonywane po zmroku. Także tryb filmowania wypada bardzo blado. Rozdzielczość filmu najczęściej nie przekracza rozdzielczości ekranu smartfonu, a liczba klatek rejestrowanych na sekundę oscyluje w okolicach 20 (płynny obraz wymaga 30 klatek na sekundę).

Podsumowanie testów



Do testu wybrano smartfony, których średnia cena rynkowa nie przekracza 1000 zł i które trafiły do sprzedaży w ciągu bieżącego roku. Wśród nich znajdziemy urządzenia zarówno z dużym ekranem (LG L5 - 673 zł), jak i dwurdzeniowym procesorem (Sony Xperia U - 999 zł). Z wyjątkiem jednego (Nokia Lumia 610) wszystkie przetestowane smartfony pracowały pod kontrolą systemu Android. Większość wyposażono w starszą wersję systemu - Androida 2.3 - bez możliwości aktualizacji. Jeden z przetestowanych modeli, Xperia U, powinien na dniach otrzymać aktualizację do wersji 4. System Lumii 610 to Windows 7.5 z polską wersją interfejsu, aplikacją do nawigacji Nokia Maps i mobilną wersją pakietu Office.  Mobilne okna mają prostszy interfejs niż Android i nawet nowicjusz poradzi sobie z jego obsługą.

Wygląd i wykonanie

Niekwestionowanym liderem w designie jest firma HTC. To krzepiące, że tajwański producent potrafi dopieścić wygląd nawet swoich najtańszych modeli. Desire C ma nowocześnie wyglądającą bryłę obudowy o zaokrąglonych kantach, a cała obudowa pokryta jest przyjemną w dotyku czerwoną gumą. Dzięki temu smartfon świetnie leży w dłoni, a zarysowanie obudowy jest bardzo trudne. Trzy przetestowane modele LG wyglądają jak jeden smartfon w różnych rozmiarach (L7 ma odrobinę bardziej zaokrąglone kanty). Zbliżony design charakteryzuje również trzy modele Samsunga - podobny kształt obudowy i rozmieszczenie przycisków. Bardzo ciekawie wygląda Sony Xperia U - pod ekranem znajduje się przezroczysty pasek plastiku, który jest podświetlany kolorem zgodnym z tematem wyświetlanym na pulpicie. Niestety, to podświetlenie bardzo negatywnie wpływa na czytelność oznaczeń przycisków (w zasadzie trzeba nauczyć się kolejności ich rozmieszczenia na pamięć).

Wyposażenie

Najlepszy ekran spośród przetestowanych smartfonów ma Xperia U. Chociaż jego przekątna ma tylko 3,5 cala, rozdzielczość jest wyższa niż w LG L7, największym przetestowanym smartfonie - z ekranem 4,3 cala. Na dodatek wyświetlacz LG cechują troszkę gorsze kąty widzenia, kontrast i kolorystyka, które w Xperii nie odbiegają od oferowanych przez droższe smartfony z ekranem LCD. Telefon Sony to także jedyny model kosztujący mniej niż 1000 zł, który ma dwurdzeniowy procesor.
Z naszych testów wynika, że ta dwurdzeniowa jednostka jest o blisko 30 proc. wydajniejsza od jednoukładowego procesora o tej samej częstotliwości taktowania (1 GHz), który zastosowano w telefonie LG L7. Równie istotna co procesor jest pojemność pamięci RAM. Wpływa ona na płynność otwierania aplikacji i przechodzenia między oknami - zbyt mała ilość RAM-u sprawia, że telefon potrafi, od czasu do czasu, zawiesić się na kilka sekund. W tanich smartfonach standardem jest 512 MB RAM-u, choć zdarzają się odstępstwa: pozytywne - 768 MB (Samsung Galaxy Ace 2), i negatywne - 256 MB (Nokia Lumia 610). 

Audio i wideo

Kupując smartfon z myślą o robieniu zdjęć i kręceniu filmów, zainteresuj się modelami z miejsc 1-3. Najlepsze fotografie uzyskaliśmy za pomocą smartfonu LG L7. Niestety ten model kręci filmy o niedopuszczalnie niskiej jakości. Dwa urządzenia, które potrafią nagrać klip w jakości HD, to Xperia U i Galaxy Ace 2. Aparaty w pozostałych smartfonach pełnią głównie funkcje ozdobne.

Redakcja PC Format przetestowała 10 smartfonów za mniej niż 1000 zł - dokładne wyniki testów oraz plusy i minusy każdego z urządzeń można znaleźć w numerze "PC Format 12/2012".


Poniżej prezentujemy listę top 10 najlepszych smartfonów do 1000 zł:

1. Sony Xperia U
2. Samsung Galaxy Ace 2
3. LG Swift L7
4. Nokia Lumia 610
5. HTC Desire C
6. LG Swift L5
7. Samsung Galaxy mini 2
8. Sony Xperia tipo
9. Samsung Galaxy Y Duos
10. LG Swift L3


Maciej Płochocki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje