Najlepsze smartfony pierwszej połowy 2016 roku

Mamy dla was sześć najlepszych flagowych smartfonów, jakie zadebiutowały w Polsce przez okres ostatnich sześciu miesięcy. Jeśli szukacie nowego telefonu z najwyższej półki - któryś z tych modeli może was zainteresować. Smartfony zostały opisane w kolejności alfabetycznej.

HTC 10

HTC 10 to nowy smartfon i nowa nadzieja. Urządzenie mające przywrócić świetność podupadającej marce, która wciąż jest synonimem technologicznego piękna i najwyższej jakości. W HTC 10 znajdziemy 5,2-calowy panel Super LCD 5. Pod względem jakości wyświetlanego obrazu nie można mieć do niego żadnych zastrzeżeń. Pod maską smartfona drzemie układ Snapdragon 820 wspierany przez grafikę Adreno 530 i 4 GB RAM-u.  Dokładny test HTC 10 - kliknij tutaj

Reklama

LG G5

LG G5 miał być smartfonem, który poważnie namiesza w segmencie flagowców. To pierwszy na świecie telefon modułowy z dobrym wyświetlaczem i dwoma aparatami.  G5 to smartfon modułowy, co oznacza, że jego dolną część można wysunąć, odsłaniając tym samym wymienną baterię i zamontować zaawansowany układ dźwiękowy lub uchwyt fotograficzny. Niewątpliwie mocną stroną LG G5 jest jego wyświetlacz. Składa się na to kilka aspektów. Telefon ma 5,3-calowy ekran wykonany w technologii IPS LCD, pracujący w rozdzielczości 2560 na 1440 pikseli.  Najważniejszą zaletą wyświetlacza G5 jest tryb "zawsze włączony" (Always-On Mode). W przypadku tamtego smartfona stale wyświetlający powiadomienia był ekran dodatkowy, a tu przeniesiono je na główny panel. Dokładny test LG G5 - kliknij tutaj


Huawei P9

Huawei jest obecnie trzecim największym producentem smartfonów na świecie i odważnie zapowiada, że nie ma zamiaru na tym poprzestać.  Na pokładzie P9 znalazł się 5,2-calowy panel IPS-NEO LCD o rozdzielczości Full HD. Jakość wyświetlanego obrazu jest bez zarzutu - zarówno ze względu na jasność,  głęboką czerń i odwzorowanie kolorów, jak również ostrość. W smartfonie P9 drzemie ośmiordzeniowy układ Kirin 955, wspierany przez 3 lub 4 GB RAM-u oraz układ graficzny Mali-T880 MP4. Taka kombinacja w testach wydajności radzi sobie odrobinę gorzej od samsungowego Exynosa 8890, ale w praktyce nie ma to żadnego znaczenia. Huawei P9 działa pod kontrolą Androida 6.0 z nakładką EMUI 4.1. Dokładny test Huawei P9 - kliknij tutaj.

Samsung Galaxy S7

Najważniejsza zmiany w tym modelu? Dotyczą tylnego panelu. Tworzące go szkło zostało delikatnie nawinięte na boczne krawędzie, dzięki czemu całość odrobinę się zaokrągliła i zaczęła zdecydowanie lepiej leżeć w dłoni. Zaokrągliła się również metalowa rama, z której zniknęło zagłębienie. Kolejnych zmian należy szukać wewnątrz obudowy. Dwiema najbardziej znaczącymi są slot na karty pamięci, którego tak bardzo brakowało użytkownikom w Galaxy S7 oraz wodoszczelność określana normą IP-68. Galaxy S7 ma ekran Super AMOLED o przekątnej 5,1 cala.  Smartfony Galaxy S7 sprzedawane w Europie są napędzane przez ośmiordzeniowe układy Exynos 8890. Specyfikację uzupełniają ponadto 4 GB pamięci RAM. Dokładny test Samsung Galaxy S7 - kliknij tutaj.

Samsung Galaxy S7 Edge

Galaxy S7 Edge ma podwójnie zakrzywiony ekran o przekątnej 5,5 cala. Wspomniałem, że Galaxy S7 Edge jest większy od poprzednika. Różnica w długości przekątnej wynosi 0,4-cala, co jest odczuwalne podczas użytkowania. Galaxy S7 Edge nie powtarza błędu poprzednika i oferuje użytkownikom slot na karty pamięci - znalazł się on na tacce na kartę SIM. Galaxy S7 Edge sprzedawane w Europie są napędzane ośmiordzeniowym układem Samsunga Exynos 8890. Za wsparcie służą mu układ graficzny Mali-T880 MP12 oraz 4 GB pamięci RAM. Taka konfiguracja bez zająknięcia poradzi sobie z najbardziej wymagającymi procesami i grami. Aparat ma 12-megapikselową matrycę Dual Pixel, co oznacza, że każdy piksel ma swoją fotodiodę do mierzenia detekcji fazy. Dokładny test Samsung Galaxy S7 Edge - kliknij tutaj.

Sony Xperia X

Sony potrzebowało zmiany. Do serii Z już dawno temu wkradła się nuda. Kolejne modele były bliźniaczo podobne i powtarzały wady poprzedników. Nadzieję przyniosły tegoroczne targi MWC, na których Japończycy zaprezentowali nową rodzinę urządzeń X.  Sony kolejny raz zrobiło coś bardzo dziwnego. Xperia X jest urządzeniem flagowym z zupełnie nowej serii, ale wygląda jak Z5. Kosztuje aż 2600 zł, a wyposażenie stawia ją w wyższych partiach półki średniej. Dokładny test Xperia X - kliknij tutaj

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Samsung Galaxy S | LG | Xperia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama