Reklama

Sony Xperia 1 II - test

Sony Xperia 1 II /INTERIA.PL

Sprawdzamy najnowszy supersmartfon Sony - model Xperia 1 II. Pod niektórymi względami to jeden z najbardziej nietypowych flagowców z Androidem, jaki można obecnie kupić. Co tak bardzo go wyróżnia?

Reklama

Historia smartfonów Sony to materiał na interesujący artykuł. Po zakończeniu spółki Sony-Ericsson, japoński producent powrócił do produkcji własnych modeli. Rodzina Xperia S, a potem Xperia Z, szybko zyskały miano jednych z najciekawszych telefonów z Androidem na rynku. Ale z czasem inni producenci przejęli rolę liderów, a Sony - pomimo dostarczania optyki do m.in. większości chińskich samartfonów - zeszło na dalszy plan. Firma chce wrócić na podium innowatora, a model Xperia 1 II ("mark two") ma w tym pomóc.

Design

W pudełku znajdziemy telefon, sensownej jakości słuchawki z końcówką Jack, ładowarkę i kabel USB-C (podwójny). Sony nie ma w zwyczaju umieszczać etui wraz z telefonem. A samo urządzenie? Xperia 1 II rzeczywiście prezentuje się fenomenalnie. Telefon ma wymiary 166 na 72 na 7,9 mm, ekran o proporcjach 21:9, a całość waży zaledwie 181 g. Pomimo długości, nowa Xperia doskonale leży w dłoni i korzystanie z niego jest przyjemnością (tył rzecz jasna jest śliski, zatem trzeba uważać). Urządzenie ma aluminiową ramkę i z obu stron zostało pokryte Gorilla Glass 6. Brak charakterystycznej ostatnio "wysepki" na aparat sprawiła, że telefon leży równo na płaskiej powierzchni. Nie zabrakło standardu IP65/68. Podsumowując, design zasługuje na przysłowiowe 10 na 10.

Reklama

Oprócz standardowych przycisków, telefon ma specjalny przycisk pełniący rolę spustu migawki w aparacie (jeszcze do niego wrócimy). O porcie jack już wspomnieliśmy, dodajmy zatem informacje o wsparciu dla hybrydowego dual-sima i karty microSD. Czytnik linii papilarnych umieszczono z boku, razem w przyciskiem power. Sony już wcześniej stosowało to rozwiązanie - sprawdza się ono tylko częściowo poprawnie. Sam czytnik działa dobrze, ale nie jest bezbłędny, a od czasu do czasu telefon potrafi się odblokować podczas wkładania lub wyjmowania z kieszeni (przypadkowo możemy dotknąć czytnik). Dodatkowo, Xperia nie korzysta z opcji face unlock - nie odblokujemy zatem telefonu przy pomocy naszej twarzy.

Ekran

Wspominany ekran Xperii 1 II to również klasa sama w sobie. Mówimy o 6,5-calowym wyświetlaczu 4K HDR OLED (rozdzielczość 3840 na 1644, ppi 643) z 10-bitową paletą kolorów. Taka jakość to nadal ewenement na rynku. Sony stawia na wyświetlacz pasujący wizją do tego, co spotykamy w telewizorach z najwyższej półki, czyli na jak najbardziej naturalistyczne oddanie kolorów i ruchu. W praktyce każdy może dostosować ustawienia ekran do własnych potrzeb za sprawą szeregu opcji. Będą ona przydatne, bo niektórzy, przyzwyczajeni do OLED-ów, z konkurencyjnych telefonów, mogą początkowo się nie odnaleźć.

Ekran testowanej Xperii został wręcz stworzony do oglądania filmów - różnica nawet między niezłym  smartfonem za około 2000 zł a Xperią jest naprawdę duża. Można przyczepić się jedynie do jasności - w słońcu przydałoby się "więcej nitów". Sony nie zdecydowało się na odświeżenie mające więcej niż 60 Hz. Firma twierdzi, że nie jest to konieczne na obecnym etapie (za mało treści). Nie ulega jednak wątpliwości, że inni producenci, oprócz LG, w topowych telefonach w 2020 roku implementują wyświetlanie powyżej 60 Hz.

Moc obliczeniowa, system i audio

Xperia 1 II  - bez zaskoczenia - oferuje najnowszego Snapdragona, czyli SM8250 Snapdragon 865 ze wsparciem 5G oraz GPU Adreno 650. Na pokładzie znajdziemy 8 GB RAM i 256 GB wbudowanej pamięci UFS 3.0. Jak wspomniane specyfikacja przekłada się na syntetyczne benchmarki?

Geekbench 5.0:  879 pkt. (Single-Core); 3269 (Multi-Core)

Antutu: 554 376

Dla porównania:

Xiaomi Mi 10 (wersja 8 GB RAM) w Antutu zdobył 520 202 punktów, a w benchmarku Geekbench: 890 pkt. (Single-Core Score) i 3281 (Multi-Core Score).

Huawei P40 Pro zdobył w benchmarku AnTuTu 461 766 punktów. GeekBench 5: wyniki 776 punktów (Single-Core i 3182 (Multi-Core). 

Galaxy S20 Ultra miał  w Antutu 520 202 punktów, a w Geekbench 5 zdobył 918 pkt. (Single-Core Score) i 2820 (Multi-Core Score) pkt.

Relme X50 Pro 5G (12 GB RAM) miał wynik Antutu - 594 794. W  Geekbench -  916 (Single-Core), 3341 (Multi-Core).   

Jak zatem widać, trudno mieć jakiekolwiek zarzuty co do prędkości działania smartfonu i jego specyfikacja - to obecnie najlepsza z możliwych konfiguracja. Telefon sprawdzi się w każdym scenariuszu użytkowania.

Xperia 1 II działa pod systemem Android 10 z nakładą Sony. Samej nakładki, niestety, nie można zaliczyć do grona najbardziej z udanych. Podczas użytkowania zdarzały się poślizgi w działaniu interfejsu, problemy z automatycznym zmienianiem jasności ekranu czy funkcją wysuwanego menu z boku po podwójnym "tapnięciu". W trakcie testów Sony wprowadziło aktualizację systemową, ale wymagana jest dalsza praca.

Warto jeszcze wspomnieć o możliwościach audio telefonu. Wspierające Dolby Atmos głośniki dostarczają krystalicznie czystego, donośnego dźwięku. Telefon, oprócz wspomnianego jacka, wspiera wszystkie standardy zwiększające jakość przesyłanego bezprzewodowo dźwięku, a także jest gotów na technologię 360 Reality Audio.

Jakość zdjęć i wideo - aplikacja Aparat

Obok ekranu, aparat to kluczowy element Xperii 1 II. W przypadku omawianego telefonu mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu. Telefon posiada standardową aplikację do robienia zdjęć oraz dwie osobne, specjalne aplikacje  dla profesjonalistów - Cinema Pro i Photo Pro. Omówimy je osobno, zaczynając od zwykłej aplikacji do zdjęć i filmów.

Aparat został opracowany we współpracy z inżynierami pracującymi nad najnowszymi aparatami z serii Sony Alpha 9. Sony pozostaje dzisiaj liderem na rynku aparatów konsumenckich, wyprzedzając Canona i Nikona. Zatem japońska firma ma odpowiedni know-how, aby przygotować doskonałą optykę. Xperia 1 II jest wyposażony w funkcję AF (Auto Focus) priorytetu oczu, która działa zarówno w przypadku ludzi, jak i zwierząt. Telefon umożliwia wykonanie serii zdjęć z zachowaniem AF/AE do 20 kl./s przy bardzo szybkim ustawianiu ostrości. Wystarczy przytrzymać przycisk migawki. Co to oznacza? Serię bardzo dokładnych zdjęć np. w ruchu, jak w dobrym, klasycznym aparacie.

Główna Matryca Exmor RS 1/1,7 z optyką Zeissa przekłada się na obiektyw 12 MP, f/1.7, 24mm. Drugi obiektyw służy do robienia zdjęć z zoomem 2x (12 MP, f/2.4, 70mm), a trzeci obiektyw został stworzony do robienia zdjęć ultraszerokokątnych 12 (MP, f/2.2, 124˚, 16mm). Nie zabrakło sensora głębi. Co otrzymamy z takiej kombinacji? Naprawdę udany aparat, przede wszystkim oferujący bardzo udane - jak na mobilną fotografię - zdjęcia naturalne, bez przesadzonego nasycenia kolorami, zbyt agresywnej obróbki cyfrowej i innych przekłamań. Nie zabraknie osób, którym spodoba się takie podejście. Ale jest cena takiego stylu - HDR pozostawia trochę do życzenia, a niektóre z wykonanych zdjęć mają problemy z balansem bieli.

Zoom optyczny x2 jest niezły, natomiast telefon oferuje wyłącznie zoom do x3 (już cyfrowy). Tryb nocny wypada bardzo standardowo - nie ma mowy o sztuczkach znanych z huaweiów czy Google Pixela. Z drugiej strony - wpisuje się to w filozofię "naturalistycznego" podejścia do fotografii.

Przykładowe zdjęcia wykonane telefonem:

Przedni obiektyw ma specyfikację 8 MP, f/2.0, 24mm. Wypada dobrze, nie ma znaczących zastrzeżeń do zdjęć typu selfie.

Kamera jest w stanie zarejestrować materiał 4K w 60 klatkach. Telefon ma optyczną i cyfrową stabilizację - materiały wideo reprezentują wysoki poziom.

Photo Pro i Cinema Pro

Po uruchomieniu aplikacji Photo Pro lub Cinema Pro, wchodzimy do zupełnie innego świata. Tryb ręczny w smartfonie to nic nowego, ale w przypadku Photo Pro oraz Cinema Pro mówimy o poziomie porównywalnym do aparatów profesjonalnych. I to dosłownie, bo obie apki korzystają z interfejsu znanego z aparatów i kamer Sony. Czy taki interfejs sprawdza się dobrze w telefonie? Niekoniecznie, bo stworzono go z myślą o zupełnie innych urządzeniach. Z pewnością nie można z niego komfortowo korzystać, jeśli nie mamy statywu czy gimbala.

O obu aplikacjach można by napisać osobny materiał. Są one skierowane do tych, którzy naprawdę chcą wyciągnąć z aparatu maksimum możliwości.

Cinema Pro korzysta z technologii CineAlta, nagrywając filmy w formacie 21:9 w 24 klatkach. To efektywnie tryb, z jakiego korzystają filmowcy. Photo Pro umożliwia ręczne kontrolowanie czułości ISO, czasu otwarcia migawki, balansu bieli i tak dalej. To samo w sobie nic nowego w aparatach, ale poziom specjalizacji jest znacznie głębszy niż te kilka opcji. Jeśli np. chcemy wykonać doskonałe zdjęcie w nocy - tak naprawdę musimy korzystać z Photo Pro i statywu.

Bateria i czas pracy

Bateria w Xperia 1 II ma 4000 mAh. Jak na ekran 4K i rozmiary baterii - telefon pozytywnie zaskakuje, oferując cały dzień standardowej pracy. Nie ma mowy osiągach chińskich marek, ani nawet najnowszego Galaxy 20+, ale nie będziemy musieli nieustannie sprawdzać poziomu naładowania baterii. A kiedy przyjdzie nam już ładować telefon, mamy do czynienia wyłącznie z ładowarką 15W, która potrzebuje prawie dwie godziny na pełne naładuje telefonu. Na szczęście czas ładowania można zmniejszyć - telefon wspiera ładowanie do 21W. Ładowanie indukcyjne obsługuje rozwiązania do 11W.

Kwestia ceny

Celowo nie wspomnieliśmy o cenie modelu Xperia 1 II. W momencie realizacji testu wynosi ona... 5299 zł. W ten sposób telefon trafia do grona takich urządzeń jak iPhone 11 Pro Max, P40 Pro+ czy Samsung S20 Ultra. Ale - podobnie jak wymienione telefony - wyróżnia się na tle innych dostępnych na rynku. Tylko Sony (i LG) oferują tak zaawansowane rozwiązania audio. Ekran to klasa sama w sobie, a wspomniane tryby profesjonalne będą gratką dla bardzo precyzyjnie określonej grupy użytkowników. Zarazem jednak Xperia 1 II nie jest flagowcem dla każdego, wręcz przeciwnie. Należy o tym pamiętać.

Podsumowanie

Cena: 5299 zł

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Xperia | Sony | smartfony 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje