Motorola pracuje nad systemem naprawy ekranu

Według danych odnalezionych w amerykańskim urzędzie patentowym, Motorola zamierza opracować innowacyjne rozwiązanie.

Ekran miałby być wykonany z polimeru, który byłby w stanie uzupełniać ubytki powstałe w wyniku uszkodzeń. Nie ma się to dziać samoczynnie, a dopiero po podgrzaniu miejsca w którym ono wystąpiło. Co ciekawe, to sam smartfon ma posiadać wbudowany system, podgrzewający dowolne miejsce ekranu. 

Reklama

Proces naprawy ma być aktywowany za pomocą aplikacji, po wcześniejszej diagnozie, którą także wykona specjalny program. Naprawa, w zależności od stopnia uszkodzenia, ma trwać od paru minut do paru godzin. Producent zamierza wprowadzić również specjalną stację dokującą, która zapobiegnie rozładowaniu się baterii podczas wspomnianego procesu. 

Możliwe, że rozwiązanie opiera się o niedawny wynalazek naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside, którzy opracowali polarny, rozciągliwy polimer modyfikowany solą o wysokiej sile jonowej - wykorzystując przy tym mechanizm wzajemnego oddziaływania jon-dipol.
Na razie nie wiadomo, kiedy Motorola zamierza wprowadzić opisywane rozwiązanie do użytku, ani w jakich urządzeniach ma się ono pojawić. 


Dowiedz się więcej na temat: Motorola

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje