Reklama

Jak działa algorytm Tindera?

Algorytm dopasowywania Tindera został zmieniony w 2019 roku. Jak działa jego nowa wersja i w jaki sposób wpływa ona na widoczność profilu w aplikacji?

W marcu 2019 roku Tinder ogłosił zmianę algorytmu określającego atrakcyjność użytkownika, aby dopasować ich do podobnych osób.  Aplikacja zrezygnowała z algorytmu "elo" i korzysta z nowych rozwiązań, które mają przekładać się na lepsze doświadczenie użytkownika.

Reklama

Tinder nagradza i karze użytkowników w zamian za konkretne działania. Wcześniej aplikacja korzystała z innych algorytmów, aby pokazywać profil, jednak teraz widoczność w programie bazuje na innych czynnikach. Tinder premiuje bycie online - im dłużej jesteśmy offline, tym bardziej aplikacja będzie spychała nas na dół talii kart. Każdy powrót do aplikacji przesuwa widoczność profilu na górę kolejki.

Tinder wykorzystuje technologię rozpoznawania obrazu dostarczoną przez firmę Amazon, aby analizować zdjęcia i profilować użytkowników pokazując im lepsze dopasowania. Jeśli mamy zdjęcie z gitarą, wtedy też Tinder po analizie innych użytkowników będzie pokazywał nam ich częściej niż dotychczas. Twórcy aplikacji nie zdradzają, jakie jeszcze czynniki biorą oni pod uwagę, aby stworzyć lepsze pary w serwisie.

Zachowanie użytkowników w aplikacji także ma wpływ na liczbę oraz jakość potencjalnych dopasowani, a także "widoczność". Zachowania, które są karane przez algorytm to między innymi przesuwanie wszystkich w prawo, resetowanie konta oraz zbyt duże przesuwanie użytkowników na przestrzeni czasu (Tinder rekomenduje 2000 przesunięć na godzinę). Zbyt często zmiana lokalizacji w przypadku użytkowników Tinder Plus również szkodzi. Tinder premiuje również wysyłanie wiadomości do wszystkich dopasowań.

Osoby zakładające konto po raz pierwszy mogą liczyć na dużo dopasowań w ciągu kilku dni - ze względu na większą widoczność oraz szersze grono odbiorców. Także osoby podróżujące są pokazywane przez algorytm Tindera chętniej. Największym czynnikiem ma jednak pozostawać aktywność w aplikacji, która powinna pozostawać na stałym poziomie. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: tinder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje