Fabryki producenta procesorów Apple zaatakowane wirusem

Firma TSMC oficjalnie poinformowała, iż fabryki odpowiedzialne za produkcję układów mobilnych zostały zaatakowane za pomocą specjalnego wirusa komputerowego. Do incydentu miało dojść 3 sierpnia tego roku.

TSMC zapiera się jednak, iż żadne dane nie zostały wykradzione, a zatrzymana produkcja może zostać wznowiona na przestrzeni kilku najbliższych godzin. Tajwański gigant to korporacja, która posiada podpisane umowy z takimi producentami, jak chociażby AMD, NVIDIA, Qualcomm czy Apple.

Reklama

Inżynierowie firmy mają obecnie pracować nad wyeliminowaniem problemu oraz zniwelowaniem skutków całego ataku. Infekcja za pomocą wirusa komputerowego została przeprowadzona na kilka sposobów, jednak TSMC nie poddaje się - wszystkie fabryki mają działać już dzisiaj z pełną mocą.

To pierwszy przypadek w historii TSMC związany z tak poważnym atakiem na infrastrukturę. Wcześniej tajwańska firma borykała się z podobnymi incydentami, jednak teraz po raz pierwszy zaatakowano w bezpośredni sposób linię produkcyjną.

Straty na ten moment są trudne do oszacowania. Można się jednak spodziewać, że wspomniana sytuacja odbije się na procesorach do nowych iPhone’ów - układach A12. 

Dowiedz się więcej na temat: apple | TSMC

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje