Reklama

Symbianie, spoczywaj w pokoju...

Czy współpraca Nokii i Microsoftu oznacza koniec Symbiana? Czy fiński system operacyjny dla komórek umrze śmiercią naturalną?

Nokia uparcie twierdzi, że nie ma zamiaru rezygnować z Symbiana, lecz trudno uznać to za coś innego niż tylko zagrywkę marketingową. Na około 40 zapowiadanych w tym roku nowych modeli, około 20 ma pracować pod kontrolą Symbiana, a i starsze będą otrzymywać nowe oprogramowanie (głównie z poprawkami błędów, a nie nowymi funkcjami). Należy jednak przypuszczać, że po roku 2012 takowe wsparcie jeśli nie zniknie całkowicie, to przynajmniej mocno osłabnie.

Reklama

Szczególnie zagrożone wydają się być smartfony wyposażone w starszego Symbiana S60 (w tym np. nowy model C5-03 czy bardzo już wiekowe 5800, E52). Użytkownicy modeli z Symbianem^3 (np. N8, E7) powinni spać spokojnie. Nokia wielokrotnie zapowiadała dodanie nowych funkcji do najnowszej (i ostatniej) rewizji tego systemu. Na opublikowanych niedawno zdjęciach zmienionego ekranu domowego dostrzec można m.in. widżety i belkę powiadomień, co budzi skojarzenia choćby z Androidem. Tego typu unifikacja systemów operacyjnych może ułatwić obsługę nowoczesnych rozwiązań i pomóc w "bezkolizyjnej" zmianie jednej platformy na drugą (Symbiana na Windows Phone 7).

Póki co, według raportu Canalys, Symbian w czwartym kwartale 2010 roku po raz pierwszy stracił pozycję "króla systemów operacyjnych", abdykując na rzecz Androida. Ten ostatni szybko goni też iOS-a pod względem liczby dostępnych aplikacji i warto pochylić się bliżej nad tym wątkiem prognozując przyszłość Symbiana.

Jak wiadomo, system często jest tak dobry jak dobre są aplikacje napisane pod niego. To właśnie dlatego przez długi czas rządził Apple i jego "ajfonowy" iOS, zaś dodatkowych, zakazanych aplikacji dostarczała Cydia. Zanim na rynku pojawił się pierwszy iPhone podobną funkcję prestiżowego systemu pełniły uśmiercony już przez Microsoft Windows Mobile oraz właśnie Symbian, na którego można było znaleźć więcej aplikacji rozrywkowych i multimedialnych.

Dziś, mimo że każdego dnia aplikacje na Symbiana wciąż są dodawane lub aktualizowane, cały proceder ma o wiele niższe tempo. Oczywiście, wielcy deweloperzy oferujący płatne aplikacje w imię profesjonalizmu powinni zadbać o ich aktualizacje, ale już programistów-amatorów może skusić wizja tworzenia własnych programów na bardziej nowoczesne i z każdym dniem coraz bardziej popularne systemy. Zresztą, w przypadku Nokii, już teraz widać, że nawet komercyjne aplikacje są pisane czy uaktualniane głównie z myślą o Symbianie^3, starsze rewizje Symbiana pozostawiono samym sobie.

Jednak wraz ze spadkiem popularności Symbiana należy się spodziewać, że i uznani producenci skupią się na aktualizowaniu własnych produktów tylko pod najpopularniejsze systemy - w końcu czas programisty słono kosztuje. Podobne działania stosują zresztą inne firmy, choćby Apple, które w kolejnych wydaniach iOS-a udostępnia nowe funkcje tylko dla młodszych generacji iPhone'a czy np. Microsoft, oferując Internet Explorera 9 jedynie dla Visty i Windows 7 z pominięciem wciąż popularnego Windows XP. Dobrego przykładu nie dają również Samsung oraz Sony Ericsson którzy odeszli z Symbian Foundation, a dziś promują głównie Androida i bada OS. Wspomniana wcześniej fundacja obecnie zajmuje się w zasadzie tylko przyznawaniem licencji, zaś jedynym producentem dbającym o rozwój systemu pozostała Nokia.

Nie życzymy Nokii źle, ale permanentne wspieranie wielu platform jest po prostu zbyt kosztowne. Konkurenci najczęściej praktykują model wspierania dwóch platform: własnej oraz Androida/Windowsa, co wydaje się być sensownym rozwiązaniem. Nokia tymczasem musiałaby się uporać z: Series 40, Symbian S60, Symbian^3, Windows Phone 7 czy zapomnianym nieco Maemo/MeeGo.

Wydaje się więc, że najlepszym rozwiązaniem byłoby budowanie prostych telefonów w oparciu o platformę Series 40 (która od niedawna wspiera Wi-Fi oraz GPS, a także obsługę poprzez ekran dotykowy) oraz smartfonów z Windows Phone 7. Pozwoli to na odpowiednie pozycjonowanie modeli wśród grup docelowych. A Symbian? Odejdzie z czasem, śmiercią naturalną i ustąpi miejsca "lepszym systemom". W końcu już Darwin twierdził, że przetrwają tylko najmocniejsi...

Kamil Homziak

http://komorkomania.pl/

Komórkomania.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Symbian | system operacyjny | Nokia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje