Służby wywiadowcze zdobyły dane z milionów kart SIM

Amerykańskie oraz brytyjskie służby wywiadowcze miały włamać się do bazy danych jednego z największych producentów kart SIM na świecie - wynika z publikacji The Intercept, powstałej na podstawie dokumentów dostarczonych przez Edwarda Snowdena.

Za całą operacją miała stać amerykańska NSA oraz brytyjska agencja GCHQ. Firma produkująca karty SIM, do której się włamano, nosi nazwę Gemalto. Z jej usług korzystają operatorzy tacy jak AT&T, Verizon, Sprint i 450 mniejszych operatorów. W sumie 85 krajów. W tym momencie nie wiemy jeszcze, czy z jej usług korzystają operatorzy działający w Polsce. Główna siedziba Gemalto mieści się w Teksasie. Rocznie amerykański gigant produkuje 2 miliardy kart SIM.

Reklama

Agencje wywiadowcze miały zdobyć klucze szyfrujące dzięki którym można monitorować dowolną formę komunikacji mobilnej bez jakiejkolwiek pomocy operatora lub zgody stosownych organów - czytamy w The Intercept. Bez nakazów, autoryzowanych podsłuchów i wiedzy osób trzecich - NSA i GCHQ mogły, w teorii, działać bez ograniczeń.

Gemalto wystosowało oficjalne oświadczenie, w którym zapewnia, że "traktuje tę publikację bardzo poważnie i przeznaczy wszystkie zasoby, aby przeprowadzić stosowne śledztwo". 

Dowiedz się więcej na temat: SIM | NSA | Edward Snowden

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje