Reklama

Rozmowy kontrolowane

Łącz się lokalnie, płać globalnie - oto zasada, która zdaje się przyświecać nie tylko polskim operatorom, ale także America Online. Gdy mieszkańcy stanu Nowy Jork, których rachunki telefoniczne nie przekraczały zwykle 100 dolarów zaczęli otrzymywać wezwania do zapłaty kwot liczonych w tysiącach, wyszło na jaw, że AOL zmienił prefiksy połączeń lokalnych i zamiejscowych - ale...

nie zawiadomił o tym wszystkich abonentów. Osoby, które chciały porozmawiać z sąsiadem albo babcią dwie ulice dalej, były z nimi łączone jak z Buffalo. Co więcej, nawet, gdy ktoś wybierał właściwy prefiks, centrale AOL-u w przypadku gdy linie lokalne były zajęte, łączyły rozmowę dookoła przez granice stanów. Tymczasem sprawą zajął się prokurator generalny stanu Nowy Jork...

Reklama

(Enter)

Enter

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nowy Jork

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje