Reklama

Piesek już się nie zgubi

Tokijska firma Secom wprowadza na rynek urządzenie do namierzania zaginionych zwierzaków za pośrednictwem GPS-u i sieci telefonii komórkowej. Secom, największy japoński producent systemów bezpieczeństwa do domów i biur, jeszcze w tym miesiącu ma rozpocząć sprzedaż sprzętu, umieszczanego w sakiewce przyczepianej do obroży na szyi psa lub kota, lub zamocowanej na grzbiecie zwierzęcia, na noszonych przez nie szelkach.

Samo urządzenie jest reklamowane przez producenta jako najmniejszy i najlżejszy terminal GPS na świecie (waży 48 gramów) ? firma ostrzega jednak, że może być za ciężki dla małych zwierząt. Zatroskani (a według niektórych komentatorów paranoiczni) właściciele muszą wyposażyć swojego pupila w czujnik oraz wykupić abonament, pozwalający na lokalizację zwierzaka za pośrednictwem wymagającej logowania strony internetowej lub poprzez rozmowę z centrum telefonicznym Secomu. Urządzenie, które niebawem ma pojawić się także w USA będzie kosztować około 120 USD; koszty usługi to opłata rejestracyjna (43 USD), miesięczny abonament (7 USD) i ceny rozmów telefonicznych telefonicznych centrum (2 USD za rozmowę). Secom liczy na zarejestrowanie do końca marca 10 tysięcy psów i kotów.

Reklama

(Enter)

Enter

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: gps | firma | urządzenie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje