Reklama

Kongres 3GSM w Barcelonie - podsumowanie

Windows w telefonie

Reklama

Na kongresie zabrakło największego producenta odtwarzaczy MP3, Apple. Wszyscy liczyli na pokaz iPhone - niestety, musieliśmy obejść się ze smakiem. Na ratunek przyszło LG oraz kreatorzy mody z Prady, pokazując telefon "Prada od LG". Prada i LG współpracowały nad wszystkimi aspektami nowego produktu, począwszy od projektu samego telefonu, po zaplanowanie działań marketingowych. Aparat ten posiada interfejs dotykowy, który przywodzi na myśl wspomniany iPhone. Reszta "Prady od LG" to już standard - ekran LCD, aparat fotograficzny o rozdzielczości 2 megapikseli, a także funkcję kamery wideo. Pomimo tego sugerowana cena może przyczynić się do zawału - 600 euro. Za bycie modnym najwyraźniej trzeba słono płacić.

W Barcelonie pojawił się odwieczny konkurent Apple - Microsoft. Firma Gatesa postanowiła dać światu "przenośną wersję Visty" - Windows Mobile 6. - System ten został zaprojektowany, aby pomóc przenieść wygodę pracy przy standardowych komputerach na urządzenia mobilne - powiedział Chris Sorensen, jeden z menedżerów Microsoft. Windows Mobile 6 dzieli z Windows Vista funkcję Desktop Serach, czyli indeksową wyszukiwarkę - po wpisaniu w niej kilku pierwszych liter, system sam dobierze odpowiednie nazwy plików i wyszczególni je w hierarchii.

Wraz z mobilnym Windowsem, gigant z Remond zaprezentował bardzo ciekawe rozwiązanie w temacie cyfrowej ochrony praw autorskich (DRM). Rozwiązanie nosi nazwę PlayReady i polega na rejestracji zakupionego przez nas urządzenia online. Co dzięki temu uzyskamy? Jeśli producent jest częścią PlayReady, to po rejestracji możemy bez problemu pobrać muzykę. Nowość pomysłu Microsoft polega na tym, że ściągnięty utwór można bez problemu odtworzyć na każdym urządzeniu będącym częścią PlayReady. Niezależnie od marki. Dobrą wiadomością jest fakt, że system ten współpracuje z każdym systemem zainstalowanym na komórce, np. z Symbian OS. W tym przypadku miejsca na monopol nie ma.

Podsumowując imprezę, spokojnie można napisać, że nie zaprezentowano niczego rewolucyjnego. To raczej ewolucja w kierunku multimediów, ewolucja którą od dłuższego czasu dało się bez większego problemu przewidzieć. Jednak na rynku, który aktualnie obejmuje ponad 3 miliardy klientów (sic !) nie warto chyba ryzykować. Lepiej inwestować w sprawdzone, podobające się wszystkim pomysły. Tym bardziej, że następnym dochodowym rynkiem nie będzie Europa czy Ameryka, ale Chiny oraz Indie, a przecież nie ma nic bardziej uniwersalnego niż telewizja. Nawet jeśli jest to telewizja mobilna.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: iphone | Microsoft | telewizja | firma | Nokia | kongres | podsumowanie | wideo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje