Reklama

Huawei i ZTE zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA?

Przynajmniej takie wnioski płyną z raportu, który powstał po śledztwie przeprowadzonym przez Kongres. Redakcja INTERIA.PL otrzymała oficjalne oświadczenie firmy Huawei w tym temacie.

Śledztwo trwało rok a z raportu, który w jego efekcie powstał, wynika, że ekspansja chińskich firm telekomunikacyjnych na amerykański rynek stwarza dla USA realne zagrożenie ponieważ chińska elektronika może zostać wykorzystana do szpiegowania Amerykanów. Choć raczej chodzi o szpiegostwo przemysłowe. Komitet, który pracował nad raportem zaleca, by USA blokowały wszystkie próby przejęć amerykańskich firm podejmowane przez ZTE i Huawei oraz zaleca, by amerykański rząd nie kupował sprzętu ich produkcji. Podobne wytyczne skierowano do amerykańskich firm telekomunikacyjnych.

Reklama

Już w marcu tego roku były doradca ds. bezpieczeństwa Białego Domu twierdził, że urządzenia elektroniczne produkcji chińskiej mogą zawierać furtki, które pozwalają chińskim hackerom szpiegować użytkowników. Nie wskazywał on jednak na żadne konkretne firmy. Tym razem oskarżenia wysuwane są wobec konkretnych korporacji a i ich kaliber jest dużo większy.

"Po prostu nie możemy powierzyć tak ważnych systemów firmom, które znane są ze swoich powiązań z państwem chińskim, państwem, które jest największym sprawcą cyberataków wobec USA" - stwierdził Mike Rogers, przewodniczący komitetu, który przygotowywał raport.

Zarówno ZTE jak i Huawei wielokrotnie zaprzeczały, że ich sprzęt pozwala rządowi ChRL na inwigilację użytkowników. Ich przedstawiciele twierdza, że sam raport jest wynikiem uprzedzeń kongresmenów. Obie firmy planowały ekspansję na amerykański rynek, lecz w świetle tych zaleceń komisji, nie jest to już takie pewne.

Niezależnie od tego co ustalili Amerykanie, szkoda, że u nas nikt nie interesuje się tym, kto produkuje infrastrukturę telekomunikacyjną. Dobrze byłoby sprawdzić ich ustalenia.

Redakcja INTERIA.PL otrzymała oficjalny komunikat Huawei w temacie - publikujemy go w całości:

"Stany Zjednoczone to państwo prawa, w którym wszystkie oskarżenia powinny być poparte solidnymi dowodami i bazować na faktach. Raport Komisji ds. Wywiadu Izby Reprezentantów, którego opracowanie trwało 11 miesięcy, niestety nie ukazuje rzetelnych informacji i dowodów popierających tezy Komisji.

Mieliśmy nadzieję, że prowadzone śledztwo będzie bazowało na faktach i w sposób obiektywny oceni naszą działalność biznesową i zaangażowanie w kwestie cyberbezpieczeństwa. W ciągu minionych 11 miesięcy Huawei współpracowało z Komisją w sposób otwarty i transparentny i wykazało się wolą pomocy: nasi wysokiej rangi menedżerowie wielokrotnie spotykali się z członkami Komisji na indywidualnych rozmowach w Waszyngtonie, Hong Kongu i Shenzhen; udostępniliśmy członkom Komisji nasze laboratoria R&D, centra szkoleniowe i fabryki, a także pełną dokumentację, zawierającą również listę członków Rady Dyrektorów i Rady Nadzorczej z ostatnich 10 lat. Komisja miała także wolny dostęp do naszych wyników sprzedażowych od momentu powstania Huawei w 1987 roku. Specjalnie na prośbę Komisji sporządziliśmy pełną listę akcjonariuszy Huawei wraz z informacją o ich udziałach oraz udostępniliśmy informacje o finansowaniu otrzymanym przez Huawei wraz z wykazem dokonanych operacji finansowych.

Wykazaliśmy się pełną transparentnością działań, mając nadzieję na rzetelne i bezstronne śledztwo, z którego obiektywny raport ostatecznie zmieniłby błędne postrzeganie Huawei.

Niestety, mimo naszych wysiłków, wydaje się, że Komisja z góry założyła wyniki śledztwa.

Jeden z wysokopostawionych członków Komisji stwierdził podczas przesłuchania, że śledztwo "nie jest walką polityczną ani protekcjonizmem gospodarczym pod maską bezpieczeństwa narodowego". Niestety, raport Komisji nie tylko nie wziął pod uwagę udokumentowanego braku jakichkolwiek problemów z bezpieczeństwem sieci - zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i globalnie - ale zignorował wiele ważnych faktów, które przedstawiliśmy. Co więcej, jeszcze przed rozpoczęciem śledztwa przewodniczący Komisji ostrzegał amerykańską społeczność biznesową w mediach: "byłbym ostrożny myśląc o korzystaniu z technologii Huawei zanim w pełni nie poznamy ich motywacji".

Przedstawiony dziś przez Komisję raport zawiera wiele plotek i spekulacji, mających poprzeć nieprawdziwe oskarżenia, jednocześnie nie poruszając wyzwań stojących obecnie przed branżą ICT. Prawie każda firma ICT prowadzi globalną działalność badawczo-rozwojową, zajmuje się programowaniem i produkcją; firmy te korzystają z tego samego łańcucha dostaw i wyzwania dla bezpieczeństwa sieci są problemem dotyczącym szerszego kontekstu niż poszczególna firma lub państwo. Raport Komisji całkowicie pominął tę kwestię. Musimy podejrzewać, że jedynym celem raportu było zatrzymanie konkurencji i uniemożliwienie chińskim firmom ICT wejścia na rynek amerykański.

Huawei jest jedną z firm na liście Fortune 500, która jest przy tym w całości własnością swoich pracowników. Przez ostatnie 25 lat działalności wykazaliśmy się uczciwością, a nasi klienci i partnerzy zdają sobie sprawę, że przedstawiony przez Komisję raport nie zmieni uznania w branży, jakim cieszy się bezpieczeństwo rozwiązań Huawei. Uczciwość naszych operacji biznesowych oraz jakość i bezpieczeństwo naszych produktów doceniane jest w 140 państwach. Nasze rozwiązania wdrożone są obecnie u ponad 500 operatorów, a nasze produkty służą prawie 3 miliardom ludzi na całym świecie. Klienci znają i ufają Huawei, a także wiedzą o naszym oddaniu ich firmom i ich klientom.

Huawei przyjęło najlepsze zachodnie praktyki zarządzania, by stworzyć zestandaryzowany i zorientowany na proces system administracji, w tym rozwoju produktów, zarządzania łańcuchem dostaw, finansami, zasobami ludzkimi i kontroli jakości. Raporty roczne z wynikami finansowymi Huawei audytowane są przez KPMG.

Stany Zjednoczone w bardzo krótkim czasie stały się największym światowym mocarstwem gospodarczym w dużej mierze dzięki polityce otwartości realizowanej przez ostatnie 200 lat. Wierzymy, że USA dalej będzie postępować w tym duchu. Huawei nie różni się od innych start-up'ów z Doliny Krzemowej i nasz rozwój zależy w dużej mierze od przedsiębiorczości, oddania ciężkiej pracy naszych pracowników a także stałego wspierania innowacyjności.

Niezależnie od okoliczności, będziemy dalej zapewniać naszym klientom bezpieczny, wygodny i równy dostęp do informacji i usług komunikacyjnych".

Źródło informacji

gizmodo.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: ZTE | Huawei

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje