Reklama

Google i bezwzrokowa obsługa komórek

Podczas dorocznej konferencji Google I/O zaprezentowano nowy interfejs dla telefonów komórkowych, który ma umożliwić korzystanie z tych urządzeń bez potrzeby patrzenia na nie. Interfejs ma kształt okręgu, wyposażono go w system komunikacji głosowej oraz technologię dotykowego przekazywania informacji zwrotnej.

Zwykle tego typu interfejsy tworzone są na potrzeby osób niewidzących. Tym razem jednak ma on po prostu umożliwić korzystanie z urządzenia każdemu, kto nie może akurat skupić na nim wzorku.

Reklama

Interfejsy umożliwiające bezwzrokowe sterowanie urządzeniami nie są niczym nowym. W 1994 roku Bill Buxton z Microsoftu proponował menu o kształcie koła, które były łatwiejsze w użyciu niż rozwijalne menu. Z kolei przed dwoma laty inny badacz Microsoftu, Patrick Baudisch opracował głosowe menu dla odtwarzaczy MP3.

Google postanowiło połączyć te pomysły i rozszerzyć je o wbudowane w telefon wibracje. Celem koncernu jest opracowanie, na bazie Androida, pierwszego telefonu komórkowego, z którego będziemy mogli korzystać nie patrząc na wyświetlacz.

Podczas Google I/O pokazano, że technologię taką można bardzo łatwo - dodając zaledwie kilka linijek kodu - zaimplementować w niemal każdym programie działającym pod kontrolą systemu Android.

Ciekawym pomysłem, na jaki wpadli badacze Google, jest pozycjonowanie graficznego menu w zależności od położenia palców użytkownika. Zauważyli bowiem, że z menu graficznego nie można korzystać bezwzrokowo, gdyż jest ono zwykle w ściśle określonej pozycji, a palcami nie wyczuwamy wirtualnych klawiszy. Dlatego też ich pomysł polega na pokazywaniu menu w chwili, gdy użytkownik dotknie wyświetlacza w tym miejscu, w którym palec zetknął się z jego powierzchnią.

Wówczas, znając na pamięć rozkład menu będziemy w stanie nim operować bez konieczności spoglądania nań. Jeśli będziemy np. chcieli skorzystać z klawiatury numerycznej, to pierwsze dotknięcie wyznaczy pozycję cyfry "5". Przesuwając palec w górę trafimy na "2", a w dół i na prawo - na "9". Za każdym razem gdy naciśniemy wirtualny klawisz poczujemy wibracje, a gdy cofniemy palec, urządzenie głosowo poinformuje nas, jaką cyfrę wybraliśmy.

Bardzo pomysłowo rozwiązano dostęp do książki telefonicznej. Po dotknięciu wyświetlacza zostaną pokazane litery alfabetu (A, I, Q, U, M, E, Y) oraz spacja. Jeśli teraz chcemy zadzwonić do osoby, którą mamy wpisaną pod nazwą zaczynającą się na literę C, wystarczy że naciśniemy A i wówczas na ekranie pojawi się A oraz siedem następujących po niej liter alfabetu. W ten sposób, nie patrząc na wyświetlacz, dotykając go trzykrotnie, jesteśmy w stanie dotrzeć do każdej litery alfabetu. Ponadto zestawy liter mają też przyporządkowane kolory, a więc przechodząc do menu o danym kolorze trafimy od razu na pożądaną literę.

Badacze z Google przyznają, że przed nimi jeszcze bardzo dużo pracy i są dopiero na wczesnym etapie rozwoju swojej technologii.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: interfejs | menu | Google | google +

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje