Reklama

Co trzeci SMS nie trafia

Najnowsze badania wykonane przez firmę BoltBlue dowodzą, że prawie jedna trzecia wysłanych przez Brytyjczyków SMS-ów trafia nie do tego adresata, do którego powinna. Najczęstszą przyczyną pomyłek jest pośpiech i "obsunięcie" się o jedną pozycję w książce telefonicznej. (np. adresatem ma być chlopak czy kolega o imieniu "Dan" (Daniel), ale informacja wędruje do sąsiadującego z nim własnego ojca ("Dad").

Czasem takze (glównie w przypadku SMS-ów wysyłanych z internetu) - przyczyna jest roztargnienie. Nadawca myśli o adresacie, ale bezwiednie wstukuje adres zupełnie innej osoby.

Reklama

Konsekwencje bywają czasem śmieszne, a czasem bardzo poważne. Przykładowo - pewien młodzieniec z Londynu wysłał SMS-a o treści "Wykąpmy się razem, a potem pobaraszkujemy" (w oryginale było trochę bardziej dosłownie - jednak SMS ten zamiast do jego dziewczyny trafił "przez pomyłkę" do jej brata. Mieszkaniec Bristolu chciał natomiast pochwalić się koledze nowym podbojem miłosnym - tak się jednak pechowo złożyło, że kumpel sąsiadował w "książce telefonicznej" z (jeszcze) aktualną narzeczoną brystolczyka.

Badania zostały przeprowadzone na próbce liczącej 700 osób

Ciekawe, czy i Wam przydarzyly się kiedyś takie zabawne (lub i nie zabawne) SMS-owe pomyłki

MMM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje