Reklama

Cała prawda o mobilnych wirusach

Wirusy w telefonach komórkowych są i jest ich coraz więcej. Czas najwyższy zacząć się zastanawiać, jak zapobiec zainfekowaniu naszych aparatów.

Twój telefon wysyła wiadomości MMS do wszystkich osób na liście kontaktów, a wcale nie miałeś tego w planie? Cóż - niestety. To może być wirus. Coś, co jeszcze niedawno nie mieściło się w głowie i traktowano jak anegdotę, zaczyna nabierać całkiem realnych kształtów. I to niestety kształtów, które dla posiadaczy komórek są nieco złowrogie. Telefon jest tak samo narażony na atak hakerów, jak komputer. W dodatku może być to atak nazwijmy to dowcipny, gdzie hakerowi poza samym zawirusowaniem telefonu nie chodzi o nic więcej, jak i próba wykradzenia danych z telefonu.

Reklama

Trzeba pamiętać, że smartfony, czy urządzenia PDA są obecnie wykorzystywane do kontaktów w serwerami firmowymi, czy wysyłania i odbierania poczty elektronicznej, bądź przeglądania stron w internecie.

Pierwszym m-wirusem był odkryty w 2004 roku na Filipinach Cabir. Jego kolejne mutacje do tej pory stanowią zagrożenie dla wszystkich użytkowników telefonów komórkowych i innych urządzeń przenośnych.

- Specyfika rozwoju tego zjawiska jest podobna do wirusów komputerowych. W przypadku wirusów komputerowych pierwszy etap wymagał fizycznej wymiany zakażonego nośnika. Kiedyś przełożenia dyskietki, dziś karty SIM. Tą drogą złośliwa aplikacja rozprzestrzenia się około jednego roku - tłumaczy Michał Iwan z firmy F-Secure.

Kolejny etap rozwoju to wirusy atakujące określone systemy operacyjne. Następnie powstają uniwersalne kody, które przenoszą się poprzez załączniki do poczty lub w przypadku telefonów poprzez wiadomości MMS - mogą być rozsyłane niezależnie od woli użytkownika. Ich czas obiegu wokół Ziemi jest już tylko uzależniony od stref czasowych i włączania kolejnych urządzeń. Wyróżniany jest także czwarty etap, czyli wirusy wirtualne które rozprzestrzeniają się wykorzystując możliwości techniczne maszyn i sieci bez woli ani wiedzy użytkowników - dziś powstają już wirusy, które poprzez aktywne łącze Bluetooth atakują inne urządzenia mobilne, w tym również laptopy.

Uwaga na... wszystko

Według badań F-Secure w drugiej połowie 2006 roku ciągle powstawały nowe odmiany złośliwych kodów atakujących urządzenia mobilne. Nadal - zdaniem F-Secure - najchętniej wybieraną przez twórców wirusów platformą jest Symbian, najczęściej stosowany przez producentów inteligentnych telefonów.

Dowiedz się więcej na temat: wirus | etap | telefon | bluetooth | Wirusy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje