Reklama

Apple iPhone - rewolucja czy porażka?

Dotknij mnie, a zadziałam!

Reklama

- iPhone to magiczna rzecz, rewolucyjny produkt wyprzedzający każdy inny telefon komórkowy dosłownie o 5 lat - powiedział Steve Jobs, szef Apple. Trudno dziwić się słowom Jobsa - wiadomo przecież nie od dziś, że w jego wypowiedziach często pojawiają się tego rodzaju przechwałki. Trzeba jednak przyznać, że po części Jobs ma rację. Apple iPhone faktycznie robi wrażenie. Sprzęt jest płaski (ma nieco ponad 1 cm), niezbyt ciężki i elegancki. Kolorowy wyświetlacz, który wypełnia niemal cały przedni panel urządzenia, umożliwia nie tylko oglądanie filmów czy zdjęć, ale i nawigację po menu oraz - pełni funkcje dotykowego interfejsu użytkownika. Mowa tu o multi-touch - tę nowinkę szef "jabłka" uznał za trzecie rewolucyjne rozwiązanie Apple'a, które związane jest z obsługą urządzeń elektronicznych. Przypominamy, że pierwsze dwa - według Jobsa - to myszka komputera oraz kółko z iPoda.

Ci użytkownicy, którzy mieli już okazję spotkać się z urządzeniami typu PDA, nie będą zaskoczeni ekranem dotykowym. Tego rodzaju wyświetlacze to sprawdzone rozwiązanie w PDA, bez którego trudno byłoby korzystać z palmtopów. Apple iPhone różni się jednak tym, że nie wymaga on rysika. Do pełnej obsługi wystarczy nam palec. Rozwiązanie to ma jednak swoje słabe strony. W przypadku typowego ekranu każde uderzenie palcem zostaje odczytywane na podstawie nacisku. Ekran iPhone'a, jak wynika z wielu źródeł, działa najprawdopodobniej na zasadzie odczytu pojemności elektrycznej skóry palca, czyli podobnie jak touchpady znane z komputerów przenośnych.

Jako że pokrywająca ekran poliwęglowa "szyba" nie musi przenosić fizycznego nacisku, może być grubsza i bardziej sztywna, co wiąże się z lepszą odpornością na wszelkie usterki. Niestety, ekran pojemnościowy może być obsługiwany wyłącznie gołym i - co ważne - suchym palcem. Oznacza to, że iPhone nie zareaguje, jeśli zechcemy użyć rysika, długopisu bądź dłoni w rękawiczce. Reakcja na wilgotne palce może być zaś całkowicie nieprzewidywalna.

Warto też wspomnieć, iż nowość Apple'a została opracowana w ten sposób, by można ją było obsługiwać jedną ręką. System dużych i kolorowych ikonek, które wyświetlane są w menu, pozwala przy kilku muśnięciach dłonią dotrzeć do wszystkich funkcji iPhone'a. Multi-touch reaguje nie tylko na uderzenia palca, ale i na pociągłe ruchy po ekranie, co pozwala na przewijanie pozycji na playlistach czy wybieranie kontaktów z książki telefonicznej. Aby powiększyć fragment wyświetlanego zdjęcia lub strony internetowej, wystarczy dotknąć ekran dwoma palcami i odsunąć je od siebie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje