Test Allview V1 Viper S4G - 6,9 mm grubości z LTE

Firma Allview szturmem wdarła się na polski rynek. W ofercie ma wiele modeli smartfonów, a wśród nich 5-calowego V1 Viper S4G. Postanowiliśmy go przetestować.

Rumuńska firma Allview sprzedaje swoje produkty w całej Europie, ale w Polsce jest stosunkowo młodym graczem. Oręża w walce o klientów raczej jej nie zabraknie, ponieważ w ofercie ma kilkanaście różnych smartfonów i tabletów. My postanowiliśmy przyjrzeć się wyższemu modelowi smartfona o nazwie V1 Viper S4G.

Wygląd i wykonanie

Reklama

Front Vipera prezentuje się znakomicie. Jest delikatny, stylowy i nowoczesny. Czarna tafla szkła ładnie współgra ze srebrną ramką, która otacza całą obudowę. Pod ekranem znajdują się trzy dotykowe przyciski systemowe, które podświetlają się w momencie wybudzenia smartfona ze stanu czuwania. Nieco gorzej wygląda tylna część, ponieważ tam znajdziemy błyszczącą i prawie idealnie gładką powierzchnię. Szkoda, że producent nie zdecydował się na wyraźniejsze zaakcentowanie faktury tego elementu. Można go oczywiście zdjąć, aby dostać się do baterii, dwóch slotów na karty SIM oraz karty pamięci.

Smartfon Allview jest bardzo solidnie wykonany. Wszystkie elementy są dokładnie spasowane, więc konstrukcja nie ugina się i nie trzeszczy nawet pod mocniejszym naciskiem. Ciekawe, jak użytkowanie zniesie tylny panel. Mam nadzieję, że dzięki swojej fakturze będzie się skutecznie opierał zarysowaniom.

Trzeba również zaznaczyć, że V1 Viper S4G jest jednym z najsmuklejszych smartfonów z LTE, ponieważ jego obudowa mierzy zaledwie 6,9 mm grubości, co jest znakomitym wynikiem.

Specyfikacja

Kolejną mocną stroną smartfona jest ekran. 5-calowy panel IPS - wykonany w technologii LTPS (Low Temperature Poly Silicon LCD) - zapewnia wysoką jasność i odwzorowanie kolorów na bardzo dobrym poziomie. Rozdzielczość HD (720 x 1280 pikseli) jest w zupełności wystarczająca.

Solidne wyposażenie znajdziemy również we wnętrzu obudowy. Tam kryje się czterordzeniowy Snapdragon 400 1,2 GHz wspierany przez układ Adreno 305 i 2 GB pamięci RAM. Taka kombinacja zapewnia sprawne działanie większości aplikacji oraz gier. Z World of Tanks i Ordered and Chaos poradził sobie znakomicie. Na delikatnie lagi można się natknąć w trakcie obsługi interfejsu. Osoby ceniące sobie wyniki testów wydajności powinny wiedzieć, że w Quadrancie uzyskał wynik 8694 pkt.

Specyfikacja obejmuje również ogniwo o pojemności 1950 mAh. Od smartfona z 5-calowym ekranem można oczekiwać nieco więcej, ale pewne ograniczenia narzuca niewielka grubość obudowy. Niemniej jednak bateria radzi sobie przyzwoicie, co przy średnio intensywnym trybie pracy oznacza uzupełnianie energii raz na dwa dni.

Aparat fotograficzny jest chyba najsłabszym elementem Vipera. Zdjęcia są pozbawione szczegółów i nieostre, za co winę ponosi nie najlepiej działający autofokus. Również kolory pozostawiają wiele do życzenia - poniżej znajdziecie próbkę możliwości aparatu.

Całością zarządza Android 4.4 z autorskim interfejsem producenta. Ten ostatni jest przepełniony animacjami, motywami, dodatkowymi funkcjami i oprogramowaniem. Czy wszystkie te elementy są naprawdę potrzebne? Moim zdaniem nie, ponieważ w przypadku Androida - im jest ich mniej, tym telefon działa lepiej. Trudno powiedzieć, czy firma Allview zamierza uaktualnić oprogramowanie do wersji 5.0. Trzeba mieć nadzieję, że tak.

Podsumowanie

Allview proponuje nam bardzo ciekawe urządzenie, które może swobodnie rywalizować z produktami znanych marek. Jest bardzo dobrze wykonany, ma świetny ekran i solidną specyfikację. Nie zabrakło również dwóch slotów na karty SIM oraz obsługi LTE. Wisienką na torcie jest obudowa o grubości zaledwie 6,9 mm. Z kolei naprawdę dużym minusem, ale w zasadzie jednym tak poważnym, jest aparat. V1 Viper S4G można kupić za 950 zł.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje