Wielka magia małego ekranu - Kiano Kid Pad Mini

Sprzęt elektroniczny stał się dla dzieci codziennością, ale to nie znaczy, że na rynku są dostępne produkty dostosowane dla tej grupy społecznej. Trudno znaleźć telefon czy tablet dedykowany najmłodszym. To jednak nie oznacza, że dzieci są pozbawione kontaktu z najnowszymi technologiami. Zazwyczaj nasze pociechy anektują sprzęt rodziców, co stwarza wiele zagrożeń. Czy nie lepiej by było gdyby dziecko miało swój np. tablet z aplikacjami dostosowanymi do swojego wieku? Taka myśl towarzyszyła rodzicom, którzy dla swoich dzieci stworzyli Kid Pad Mini.

Gryzak z touch-screenem?

Reklama

"Mam wrażenie, że zaraz po gryzakach, następnym etapem w zabawkach mojego syna będzie tablet - śmieje się Karolina, mama ośmiomiesięcznego niemowlaka. - W sumie już teraz przedmiotem największego pożądania jest telefon albo tablet - nawet wyłączony. Jak tylko tablet jest w zasięgu jego wzroku zaraz do niego pełza. Wszystkie inne zabawki, nawet te z grającymi guziczkami, zaczynają tracić na znaczeniu. Jest to dla mnie naprawdę zdumiewające, co dziecko ciągnie do czarnego, prostokątnego ekranu?" Pracownicy KIANO też mieli podobne obserwacje, a że sami są rodzicami, zauważyli potrzebę stworzenia tabletu dla dzieci.


Użytkownik ze specjalnymi potrzebami

"Ekran dotykowy, tablet to już nie jest przyszłość, to teraźniejszość. W takiej rzeczywistości nasze dzieci będą dorastać i żyć, więc nie pozostaje pytaniem czy dać dziecku tablet, tylko jaki, co on będzie zawierał i jak będzie temu dziecku służył" - mówi Adrian Stachura, twórca marki KIANO i ojciec dziesięciomiesięcznego Maksia. Zespół, który pracował nad stworzeniem tego urządzenia to młodzi ludzie, pasjonaci technologii z głowami pełnymi pomysłów. Ale przede wszystkim to rodzice. Obserwując własne dzieci, jak obchodzą się z tabletem, jak reagują na różne gry i zabawy, postanowili opracować urządzenie, które sprosta wymaganiom maluchów, ale równocześnie będzie rozwijające. "Chciałem kupić swoim dzieciom tablet, ale okazało się, że właściwie na rynku nie ma dobrego sprzętu dedykowanego przedszkolakom, chociaż one same są żywo zainteresowane posiadaniem takiego urządzenia. Chciałem coś takiego, co będzie dostosowane do możliwości, wieku i rozwoju kilkulatków, bez głupich i uzależniających gier. Chciałem, żeby dzieci mogły się czegoś dowiedzieć i nauczyć w ciekawy, oryginalny sposób" - mówi Tomasz Świętoniowski, Manager KIANO i pomysłodawca Kid Pad Mini. Potrzebny był tablet, który zmieści się w małych rączkach i który będzie miał "interesujące wnętrze".

Partnerem projektu zostało Studio Duckie Deck, firma zajmująca się tworzeniem aplikacji i gier dla małych dzieci. Od ośmiu lat tworzą edukacyjne aplikacje dla najmłodszych. Idea jaka im przyświeca w codziennej pracy to edutainment, czyli nauka przez zabawę. Sami są rodzicami, więc świetnie wiedzą jak wysokie są oczekiwania małych smyków i co trzeba zrobić, by je spełnić. Duckie Deck stawia na rozwój dzieci w czterech obszarach: społeczno-emocjonalnym, praktycznym, analitycznym, kreatywnym. Pomysły na aplikacje czerpią z własnych rodzicielskich doświadczeń, a także z doświadczeń innych rodziców. Aplikacje nie zawierają tekstów, są proste w nawigacji, więc mogą być obsługiwane nawet przez dzieci nie umiejące jeszcze czytać. I co najważniejsze - są bezpieczne, np. nie zawierają reklam ani linków, w które można przypadkiem kliknąć. Mają bardzo łagodną ścieżkę dźwiękową z muzyką i zabawnymi odgłosami. Są utrzymane w prostej stylistyce, kolorowe, ale przyjemne dla oka, nie skomplikowane i nie przeładowane.


W żółtym ciele kaczy duch!

Połączenie sił zaowocowało stworzeniem Kid Pad Mini. KIANO zajęło się stworzeniem ciała, a Duckie Deck tchnął w to ciało dziecięcą duszę. "Jest to dla nas wyjątkowy produkt, bo konstruowaliśmy go dla własnych dzieci - mówi Adrian Stachura. - Naszymi testerami i specjalistami były przede wszystkim nasze dzieci. Obserwując je, jak bawią się prototypem Kid Pad Mini, byliśmy zadowoleni z wyniku prac, a mając już urządzenie dla swoich dzieci, pomyśleliśmy, że warto się nim podzielić z innymi rodzicami i ich pociechami." W ten sposób na półki sklepowe trafił Kid Pad Mini. Co dokładnie odróżnia go od zwykłych tabletów?

Sprzęt - współczesny młody człowiek w fazie szybkiego rozwoju jest bardzo wymagający, wie to każdy rodzic. Jednak są tacy, którzy uważają, że produkt dla dziecka może być byle jaki, bo i tak przecież zaraz wyrzuci, znudzi się, zniszczy. "My uważamy, że jeśli damy dziecku zabawkę dobrej jakości, która sprosta co raz to nowym wyzwaniom młodego człowieka, to taka rzecz pozostanie z nim na długo" - podkreśla Tomasz Świętoniowski. I taki jest Kid Pad Mini. To tablet z systemem operacyjnym Android, stabilny, szybki, z 7 calowym ekranem i 8GB pojemności, którą można zwiększyć instalując kartę pamięci (gdyby komuś zabrakło miejsca na kreskówki).

Obudowa - niby banalne, ale jakże ważne. Tablet często ma twarde lądowanie na podłodze z różnej wysokości. Czasem to jest tylko parę centymetrów, za to z wielką siłą, a czasem leci z dwóch metrów. Kid Pad Mini ma silikonową obudowę, która amortyzuje upadki.

Zawartość -Kid Pad Mini ma już wgrane dziesięć gier. Jest to między innymi: karmienie zwierząt w ZOO (dziecko uczy się czym się żywią zwierzaki), ogródek pełen pyszności (uczy skąd biorą się warzywa i owoce oraz zachęca do ich zjadania), porządki (uczy sprzątania, pokazuje narzędzia do tego przydatne), potwory (oswaja lęk przed ciemnością i pokazuje, że to co wydaje się straszne okazuje się śmieszne), puzzle (uczy dopasowywania wzorów do siebie), mycie zębów (najpierw trzeba stworzyć ząbki, potem można nakarmić buzię, a na końcu trzeba zęby wyszczotkować), kanapki (uczy komponowania kanapek, zachęca do zjadania różnych składników).

Design - żółty tablet i pomarańczowa obudowa idealnie wpisuje się w kolorowy świat dziecka. A także jest dobrze widoczny z daleka, dzięki czemu łatwiej go odnaleźć w stercie zabawek. 



Mini gratka dla kilkulatka

Kid Pad Mini chociaż dedykowany jest dzieciom, to tak naprawdę jest stworzony przez rodziców dla rodziców. To produkt, który dzięki temu, że jest dostosowany do potrzeb małego odbiorcy jest bezpieczny. Gry w nim zawarte mogą być świetną inspiracją do rozmów np. na temat świata roślin, zwierząt, świata magii, rozwijania wyobraźni, zachęcają do tworzenia i zjadania kanapek, motywują do wykonywania codziennych rutynowych zajęć takich jak sprzątanie czy mycie zębów. Udowadnia, że nowoczesne technologie mogą łączyć, a zwykłe codzienne czynności mogą stać się świetną przygodą dla rodzica i dziecka.


Tablet jest dostępny w sieciach RTV EURO AGD, Media Markt oraz Saturn w promocyjnej cenie 299zł.

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje