Czy iPad mini odniesie sukces w Polsce?

Apple iPad mini okazał się dokładnie tym, na co konsumenci czekali. Prawie 8-calowy tablet pojawia się w ofercie giganta z Cupertino w idealnym momencie. Google Nexus 7 bije rekordy popularności, a do głosu dochodzą także producenci mniej popularnych, budżetowych sprzętów. Jak w tych realiach odnajdzie się Apple i czy faktycznie zrewolucjonizuje segment mniejszych tabletów? Oto nasz redakcyjny komentarz.


Reklama

Opinie zagranicznych dziennikarzy są jednogłośne - iPad mini to świetny sprzęt, który powinien otwierać listę życzeń każdego planującego zakup mniejszego tabletu. Segment ten na chwilę obecną zdominowały dwa urządzenia - Google Nexus 7 i Amazon Kindle Fire HD. Oba miały tego pecha, że na polskim rynku pojawiły się ze sporym poślizgiem w stosunku do globalnej premiery. Dlatego wielu konsumentów nie miało jeszcze okazji zainwestować swoich oszczędności w jednego z nich, a nawet jeżeli to zrobiło (w oficjalnej dystrybucji) to i tak przepłaciło w stosunku do oryginalnej, amerykańskiej ceny.

Podobny los może czekać iPada mini, z tą różnicą, że jego przybycie do Polski szykowane jest już na 2 listopada.

Mniejszy tablet - czy to się opłaca?

Kwestia ceny jest niezwykle istotna dla przeciętnego użytkownika. Zakupu sprzętu elektronicznego nie dokonujemy raczej pod wpływem impulsu, a w wyniku chłodno przeanalizowanej sytuacji. Jeżeli tak, to ani Nexusa 7, ani Kindle Fire HD, ani tym bardziej iPada mini - nie opłaca kupować się w Polsce. Warto przyjrzeć się oficjalnym cenom wymienionych urządzeń, średniemu kursowi dolara oraz polskim odpowiednikom, by dostrzec, że nasz kraj kieruje się swoimi własnymi prawami.

Najtańszy Nexus 7 wyceniony został przez Google na 199 dol. (około 640 zł), zaś w Polsce jest sprzedawany od 999 zł. Identyczna sytuacja jest w przypadku tabletu Amazona (199 dol. w USA i 999 zł w PL). Największe kuriozum to jednak Apple iPad mini, za którego podstawową wersję Amerykanie zapłacą jedynie 329 dol. (blisko 1050 zł), zaś Polacy 1449 zł. Trzeba jasno przyznać, że ta cena jest odrobinę za wysoka, zwłaszcza jak na polski portfel.

W obliczu coraz mocniejszej ofensywy tanich tabletów, które - co zaskakujące - z czasem stają się znacznie lepsze i pod kątem wykonania, i specyfikacji, Apple może mieć problemy na polskim rynku. Inaczej by to wyglądało, gdyby cena 7,9-calowego tabletu Apple w naszym kraju oscylowała wokół 1200 zł.

Windows RT w natarciu

Teraz, po premierze Windowsa 8, segment tabletów może wyglądać jeszcze ciekawiej. Żaden z liczących się producentów nie zapowiedział jeszcze oficjalnie 7-calowego sprzętu z Windowsem RT, ale wydaje się to jedynie kwestią czasu. Trzeba pamiętać, że dzięki oparciu takich urządzeń o architekturę ARM, ich cena powinna być zauważalnie niższa niż pełnowymiarowych tabletów z "ósemką".

Ciężko przewidywać jaka przyszłość czeka iPada mini. Globalnie, tablet ten na pewno przyniesie koncernowi Tima Cooka niewyobrażalne dochody, ale na wielu lokalnych rynkach może pójść mu znacznie słabiej. To nadal perfekcyjnie wykonany, stabilny i w pełni funkcjonalny tablet, który blado wypada jedynie na tle większego brata.

Marcin Powęska

Dowiedz się więcej na temat: apple | iPad mini | iPad mini cena | iOS 6 | tablet | Google Nexus 7 | Android | Amazon | Kindle Fire HD 7

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje