Ski Raport, Ski Tracks i Endomondo - ze smartfonem na stoku

Niebawem początek sezonu narciarskiego. Z roku na rok w wypoczynku na stoku coraz częściej pomaga technologia. Dzięki mobilnym aplikacjom miłośnicy nart nie tylko sprawdzą czynne wyciągi i warunki na trasach, ale także połączą się ze swoim ubezpieczycielem, aby w razie potrzeby wezwać pomoc.

Podstawą oferty dedykowanej miłośnikom sportów zimowych są aplikacje, w których oprócz aktualności ze świata nart i snowboardu, znajduje się m.in. dostęp do bieżącej bazy noclegowej, prognoz pogody oraz map polskich i zagranicznych stoków. Popularnym narzędziem jest wśród narciarzy program Ski Raport, który ma do zaoferowania 130 kilometrów nartostrad na mapach, dane z 44 ośrodków narciarskich, 140 wypożyczalni, 85 szkół, a także funkcję kamery on-line, dzięki której na bieżąco można monitorować warunki na wybranym stoku. Z kolei takie aplikacje, jak Ski Tracks oraz Endomondo wykorzystywane są do zbierania statystyk zjazdowych - odległości, prędkości czy szczegółów topograficznych przejechanej trasy.

- Aplikacje narciarskie są już bardzo rozwinięte. Tak na dobrą sprawę trudno znaleźć ośrodek narciarski w Alpach, który nie miałby swojego własnego programu, dającego użytkownikom stoku dostęp do aktualnych informacji o stanie tras, działaniu wyciągów, punktach medycznych i  podglądu warunków za pośrednictwem webcamu. Do najciekawszych aplikacji należy iSki Tracker, który rejestruje przebieg naszego dnia na stoku, pozwalając tym samym na bieżąco monitorować swoje postępy - tłumaczy Jacek Mieszczak, były członek kadry PZN w skicrossie, właściciel sklepu Ski Race Center w Pruszkowie.

Sezon sportów zimowych co roku niezmiennie charakteryzuje się znaczną liczbą poszkodowanych narciarzy oraz snowboardzistów. Np. w czasie samych tylko ferii na początku 2013 r. ratownicy TOPR i GOPR zanotowali ponad 3 tys. wypadków. Wyjątkowo kłopotliwe potrafią być wypadki na stokach za granicą, gdzie leczenie na własną rękę może nie tylko sprawiać spore problemy, ale jest przy tym bardzo drogie. Zdają sobie z tego sprawę ubezpieczyciele, którzy sięgając po nowoczesne technologie, ułatwiają tym samym uzyskanie pomocy po wypadku na nartach czy desce. Przykładem jest rozwiązanie towarzystwa ubezpieczeń Gothaer, które uruchomiło dla swoich klientów bezpłatną aplikację mobilną, pozwalającą na szybkie wezwanie pomocy, niezależnie od miejsca zdarzenia.

Przygotowana we współpracy z firmą Inter Partner Assistance aplikacja "Gothaer Pomoc", to narzędzie, które w razie wypadku (m.in. na stoku, ale również kolizji drogowych itp.) umożliwia wysłanie do Centrum Alarmowego Assistance zamówienia na usługę pomocową, uproszczone zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela, nawiązanie połączenia telefonicznego z Call Center oraz przekierowanie na stronę www z mapą najbliższych placówek. Oprogramowanie działa na smartfonach czy tabletach w czterech systemach operacyjnych: iOS, Android, Windows Phone oraz Blackberry. - Uważnie obserwujemy nowoczesne rozwiązania rynkowe, dlatego wraz ze wzrostem liczby użytkowników smartfonów i tabletów zaproponowaliśmy naszym klientom program ułatwiający kontakt z nami - mówi Andrzej Gostyński, dyrektor Biura Likwidacji Szkód w Gothaer TU S.A. - To o tyle ważne, że dla każdego poszkodowanego, niezależnie od tego, czy wypadek miał miejsce na stoku, drodze czy w mieszkaniu, najistotniejsze jest to, aby jak najszybciej uzyskać potrzebną pomoc - dodaje.

Dowiedz się więcej na temat: Endomondo Sports Tracker | ski report | aplikacje fintess

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje