Kolejna wada Windows Phone'a wkrótce będzie wyeliminowana

Już wkrótce Windows Phone zyska kolejną, długo oczekiwaną przez użytkowników funkcję - menedżera plików.

Microsoft w Windows Phone 8.1 dodał wiele nowych funkcji i pozbył się najważniejszych wad poprzednich wersji mobilnych okienek, lecz wciąż nie doczekał się menedżera plików. Okazuje się, że Microsoft już zajął się ty problemem. Podczas ostatniego "Ask Me Anything" w serwisie Reddit Joe Belfiore zdradził, że menedżer plików dla telefonów z WP będzie wkrótce dostępny. Aplikacja ma bowiem pojawić się w sklepie Microsoftu jeszcze przed końcem maja. Na tym jednak nie koniec. Belfiore udostępnił od razu kilka zrzutów ekranu przedstawiających program.
 
Patrząc na zamieszczone materiały można spodziewać się standardowego menedżera plików. Będzie wyświetlać listę katalogów i podstawowe dane o pamięci urządzenia oraz pozwoli na tworzenie folderów i zarządzanie plikami (przenoszenie, kopiowanie). Z poziomu aplikacji możliwe będzie również otwieranie plików (w dedykowanych aplikacjach oczywiście). Nie ma w nim nic nadzwyczajnego. Dlaczego więc gigant tak długo zwlekał z wprowadzeniem tej funkcji?
 
Część użytkowników na menedżera plików pod WP czekała już od wydanej w 2010 roku wersji z numerkiem 7. Tym bardziej, że funkcja była standardem w Windowsie Mobile. Można więc drwić z MS, że przygotowanie odpowiedniej aplikacji pod Windows Phone'a zajęło ponad 3 lata. Nie tu jednak leży sedno sprawy.
 
Gigant tworząc nowy system chciał jak najbardziej uprościć korzystanie z telefonu i zautomatyzować wiele czynności. Firma świadomie zrezygnowała wtedy z wielu funkcji i postawiła na sporo nowych, dość kontrowersyjnych rozwiązań (część czytelników może pamięta jeszcze smartlinks zamiast kopiuj/wklej). Gigant teraz zmienił strategię i systematycznie dodaje brakujące opcje. Ta zmiana powinna cieszyć. Jak bowiem mawiają - lepiej późno niż wcale. 

Reklama

Mateusz Żołyniak

komórkomania.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje