Wirus reklamowy na urządzeniach z iOS

Urządzenia z systemem iOS są praktycznie wolne od wirusów, a użytkownicy tej platformy nie muszą sobie zawracać głowy odpowiednią ochroną. Oczywiście jest w tym sporo prawdy, jednak ostatecznie fani Apple również mogą paść ofiarą cyberprzestępców. Najnowszy wirus reklamowy, który grasuje na tej platformie, zaraził już 75 tys. urządzeń.

Wirus atakuje wyłącznie urządzenia, na których wykonany został tak zwany jailbreak, czyli złamane zostały zabezpieczenia w celu uzyskania dodatkowych funkcjonalności systemu. Użytkownicy wykonujący taki zabieg powinni się zatem liczyć z możliwością zarażenia wirusem.

AdThief, jak sama nazwa wskazuje, jest związany z reklamami. Co prawda wirus sam w sobie jest nieszkodliwy dla użytkowników, jednak tego samego nie mogą powiedzieć deweloperzy aplikacji. AdThief podmienia bowiem reklamy największych sieci - Google Mobile Ads, Weibo i 13 innych.

Modyfikacja polega na zamianie ID "właściciela", przez co dochód wygenerowany przez wyświetlone reklamy nie wędruje do deweloperów. Zamiast tego trafia bezpośrednio w ręce cyberprzestępców.

Można zatem rzec, że AdThief nie uderza bezpośrednio w użytkowników zarażonych urządzeń. Najbardziej stratni są deweloperzy aplikacji, którzy zarabiają na wyświetlanych reklamach.

Dowiedz się więcej na temat: apple | wirus | iOS | iphone | reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje