Testujemy tytanowego smartphone za 2 tys.

Testowany przez nas HTC TyTn (nazywany również Hermes lub Tytan) to następca HTC Wizard. Nowy smartphone to z pewnością coś więcej niż zwykłe urządzenie, to połączenie telefonu i palmtopa, zresztą przekonacie się o w tym w krótkim teście.

W pudełku tego urządzenia znajdują się praktycznie standardowe akcesoria, jakie producent dołącza do każdego modelu. Oprócz samego TyTN znajdziemy tam kabel USB, kaburę na urządzenie, słuchawki z mikrofonem oraz pilotem, instrukcję obsługi (niestety, w języku angielskim), kartę gwarancyjną, quick start guide i zapasowy rysik.

Reklama

Wygląd zewnętrzny

HTC TyTN waży 176 gramów, a jego wymiary to 112,5x58x22 mm. Hermes ogólnie nie prezentuje się źle, ale też na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Sama obudowa tego urządzenia jest wykonana z plastiku. TyTN posiada ekran Transflective TFT o przekątnej 2.8 cala. Nad wyświetlaczem znajdują się dwa przyciski, dzięki którym dostaniemy się bezpośrednio do skrzynki odbiorczej i przeglądarki internetowej. Po prawej stronie od tych przycisków znajduje się jedna z dwóch kamer cyfrowych, która jest przeznaczona do wideo-rozmów. Po lewej stronie pod wyświetlaczem znajduje się klawisz aplikacji telefonu, zaraz pod nim zielona słuchawka, kierując się w prawą stronę windowsowski klawisz START, tuż nad nim SOFT KEY, dalej klawisz nawigacyjny, zatwierdzający OK, a nad nim drugi SOFT KEY, ostatnim przyciskiem po prawej stronie jest czerwona słuchawka.

Na prawym boku HTC TyTN znajdują się trzy przyciski: power, menadżer połączeń oraz klawisz uruchamiający główny aparat cyfrowy. Tuż pod nim znajduje się schowek na rysik. Na jego drugim boku jest pokrętło jog wheel, klawisz OK, przycisk odpalający wybieranie głosowe oraz gniazdo na karty microSD oraz otwór do przełożenia smyczy.

Na dole obudowy znajdziemy port podczerwieni, blokadę pokrywy baterii, gniazdo miniUSB (ładowarka, słuchawki, synchronizacja z komputerem itp.), otwór mikrofonu oraz resetowania urządzenia.

Z tyłu urządzenia znajduje się obiektyw aparatu cyfrowego, posiadającego 2 megapiksele, diodową lampę błyskową, antenę zewnętrzną (samochodową), lusterko, przełącznik (normalny i makro).

Po przesunięciu górnej obudowy w bok, otworzy nam się 41-klawiszowa klawiatura QWERTY.

Co jest ukryte w środku?

Urządzenie zostało wyposażone w system operacyjny Mobile Windows 5.0. Sercem TyTN jest 400 MHz procesor Samsunga, który zapewnia odpowiednią moc obliczeniową zarówno do obsługi aplikacji biurowych, jak i funkcji multimedialnych. TyTN posiada standardowe 128MB pamięci ROM oraz 64MB RAM-u, jednak po całkowitym zresetowaniu urządzenia użytkownik ma do dyspozycji tylko 49,05 MB pamięci i 32 MB wolnego RAM-u. Pamięć można rozszerzyć za pomocą karty microSD. Urządzenie posiada wyświetlacz o przekątnej 2.8 cala i rozdzielczości 320x240 punktów. Dzięki 65 536 kolorom wszystko widać ładnie i wyraźnie. Po ekranie możemy chodzić za pomocą rysika, naszego palca lub klawiatury.

A co w systemie?

HTC TyTN został fabrycznie wyposażony w Mobile Windows 5.0 z poprawką AKU 2.3, która umożliwia lepszą współpracę z kartą SIM. W tym systemie operacyjnym nie zauważyłem jakichś niestandardowych "nowych" funkcji. Urządzenie posiada dostęp do technologii GSM, GPRS, EDGE i UMTS. W praktyce udało mi się sprawdzić pierwsze trzy. Wszystkie działały bez żadnych zastrzeżeń. Bardzo fajnie i przede wszystkim sprawnie urządzenie zachowywało się w sieci WLAN. Na jakość połączeń nie mogę narzekać. Żałuję, że nie miałem technicznej możliwości przetestowania technologii UMTS.

Ogólnie rozmowy telefoniczne przeprowadzane za pomocą TyTN jakościowo nie różnią się od tych przeprowadzanych za pomocą telefonów komórkowych. Bardzo dobrze słychać, gdy ma się słuchawkę przy uchu, jak również, gdy damy na "głośnomówiący".

Dowiedz się więcej na temat: gniazdo | UMTS | pamięć | Hermes | ekran | klawisz | mp3 | urządzenie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje