RIM krytykuje zakaz używania BlackBerry

W sporze z Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi producent BlackBerry, firma Research in Motion (RIM), okazuje wojowniczego ducha. Oba kraje chcą wyłączyć usługi BlackBerry, ponieważ są one odporne na podsłuchy.

- Chodzi o internet - mówi wiceszef koncernu Michael Lazaridis w wywiadzie dla dziennika "The Wall Street Journal". - Wszystko w internecie jest zaszyfrowane. To nie jest tylko kwestia BlackBerry'ego. Jeśli nie potrafią obchodzić się z Internetem, powinni go wyłączyć - kontynuuje.

Reklama

Rząd Arabii Saudyjskiej zaczyna już od piątku blokadę usług e-mailowych BlackBerry; w Zjednoczonych Emiratach Arabskich stanie się to 11 października. Obu krajom nie podoba się, że nie mogą śledzić przepływu danych - i uważają to za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Poza tym ryzykowne ich zdaniem jest to, że dane komunikacyjne w aparatach BlackBerry są przekazywane przez serwer znajdujący się za granicą. Także w Indiach wywierane są naciski na RIM z powodu szyfrowanej komunikacji.

A to właśnie ze względu na odporność na podsłuchy wielu klientów korporacyjnych ceni sobie komórki BlackBerry. W związku z tym RIM oświadczył, że nie będzie udostępniać rządom nawet niezaszyfrowanych danych. "Mogę im dać zaszyfrowany strumień informacji" - oświadczył Lazaridis.

Arabia Saudyjska i Indie są uważane za ważne przyszłościowe rynki dla tej branży. RIM znajduje się pod presją od czasu, kiedy Apple i Google zdobyły wielkie udziały w żywiołowo rozwijającym się rynku smartfonów. Fragment rynku należący do RIM z kolei topnieje. Ta tendencja ma powstrzymać zaprezentowany w tym tygodniu model Torch - smartfon z ekranem dotykowym i wysuwaną klawiaturą.

Warto zauważyć, że w tym tygodniu kanadyjski RIM otrzymał kolejny cios. Komisja Europejska zadecydowała o wyborze służbowych smartfonów dla 2,5 tysiąca spośród 32-tysięcznej armii eurourzędników. Ciągnące się od 2008 roku poszukiwania odpowiednich aparatów zakończyły się odrzuceniem oferty RIM i wyborem iPhone'a i aparatów HTC na bazie Androida.

Dowiedz się więcej na temat: Arabia Saudyjska | podsłuchy | zakazy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje