Play nie powiedział ostatniego słowa

Play, czwarty operator telefonii komórkowej w Polsce, zdążył namieszać na polskim rynku telekomunikacyjnym. Jednak według ekspertów, operator nie powiedział ostatniego zdania - można spodziewać się jeszcze większego ataku.

Jak zauważa "Gazeta Prawna", sieć Play jest nastawiona przede wszystkim na zdobywanie abonentów. Nie tak dawno przedstawiciele sieci wypowiadali się w mediach, że są zadowoleni z pierwszych tygodni działania sieci, jeśli chodzi o liczbę podpisanych umów. Twierdzą, że nie spodziewali się aż takiego zainteresowania.

Reklama

W ocenie analityków, pytanych przez "Gazetę Prawną", ostatnie działania marketingowe (promowanie usług na kartę) zapowiada zmianę strategii. Krzysztof Kaczmarczyk z Deutsche Banku nie wyklucza, że w drugiej połowie roku Play rozpęta wojnę cenową bijącą we wszystkich operatorów.

Warto zaznaczyć, że operator, po serii skarg, zmienił swoje reklamy - teraz zamiast kontrowersyjnych przekazów w reklamach można zauważyć nacisk na prezentację cenową oraz telefoniczną ofert Play Abonament i Play Karta.

W przyszłym tygodniu sieć Play organizuje spotkanie dla dziennikarzy. Według zapowiedzi, 15 maja mają pojawić się zmiany w ofercie. Przedstawiciele wypowiadali się, że na razie oferta cenowa pozostanie bez zmian. Oznacza to, że można spodziewać się raczej modyfikacji w pakietach transmisji danych oraz usługach dodatkowych.

Z kolei trzej najwięksi operatorzy, którzy do tej pory zapewniali, że nie czują zagrożenia nowego gracza, odczuli oddech konkurencji na plecach i szybko zmodyfikowali swoje oferty - sieć Orange i Plus wprowadziły nowe taryfy i promocje dla klientów indywidualnych, sieć Era na razie przygotowała jedynie nowe oferty promocyjne. Do tego wszystkiego, kilka dni temu, mBank - pierwszy wirtualny operator - obniżył swoje stawki połączeń stając się jeszcze tańszy od podstawowej oferty Play.

Dowiedz się więcej na temat: operator

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje