Nokia liderem Windows Phone, ale jest problem...

Dane przedstawione przez firmę Localytics pokazują, że Finowie w niecały rok zdobyli lwią część rynku telefonów z mobilnymi okienkami. Nie jest to jednak powód do dumy.

Na pierwszy rzut oka dane przedstawione przez firmę Localytics są obiecujące. W pierwszej połowie 2012 roku liczba telefonów z platformą Windows Phone wzrosła o 312 proc., w tym globalny udział Nokii wyniósł aż 59 proc. Oznacza to, że Finowie są największym producentem w tym segmencie na świecie - zaledwie po niecałym roku od premiery pierwszego urządzenia. Drugim największym graczem została firma HTC - z 21 proc. udziałem, a trzecie miejsce należy do Samsunga. Ten ostatni trzyma w garści około 13 proc. udziałów.

Reklama

Niestety w Stanach Zjednoczonych Nokia nadal pozostaje firmą nieco zapomnianą. Tam smartfony Nokii stanowią 32 proc. rynku, podczas gdy największy udział ma HTC - aż 36 proc.

Dla Nokii i Microsoftu przedstawione dane nie są powodem do dumy. Bez wątpienia obie firmy liczyły na znacznie większą popularność. To właśnie ich ścisła współpraca miała zaowocować podbojem rynku platform mobilnych. Tymczasem popularność Windows Phone'a w porównaniu do Androida, czy też iOS-a jest znikoma. Wystarczy spojrzeć na ostatnie dane przedstawione przez Gartnera, dotyczące sprzedaży smartfonów w II kwartale 2012 roku. Microsoft zdołał zdobyć zaledwie 2,7 proc. rynku - dokładnie tyle samo co (nierozwijana już) platforma bada OS należąca do Samsunga.

Ale producenci nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Najprawdopodobniej 5 września zaprezentują nowe urządzenia z Windows Phone 8. Kolejna odsłona mobilnych okienek ma być kamieniem milowym w historii firm. Czy rzeczywiście tak będzie?

Kamil Bąkowski

http://komorkomania.pl

Dowiedz się więcej na temat: Nokia | Windows | Windows Phone 7 | Windows Phone 8 | Smartfon | Microsoft

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje