HP wróci na rynek smartfonów z Androidem o nietypowym ekranie?

Hewlett Packard zdaje sobie sprawę, że rynek mobilny to przyszłość i próbuje wrócić do produkcji smartfonów. To, co nie udało się z modelami opartymi na webOS, może wypalić z pierwszym androidowym telefonem o nietypowej rozdzielczości.


Reklama

Inteligentne komórki nie są czymś nowym dla HP. Amerykański producent jeszcze przed pojawieniem się iPhone’ów czy pierwszych Androidów miał ciekawą linię biznesowych smartfonów iPAQ z klawiaturami QWERTY, które oparte były na zapomnianej już platformie Windows Mobile. Parę lat wcześniej HP próbowało swoich sił z przejętymi od Palma urządzeniami z webOS. Pre 2, Veer czy TouchPad z wielu powodów nie odniosły jednak oczekiwanego sukcesu. Producent zakończył rozwój innowacyjnej (nie tylko jak na tamten okres) platformy, która trafiła w ręce społeczności (open webOS), a część rozwiązań Palma przekazał LG.

Od jakiegoś czasu mówi się o tym, że HP ma zamiar wrócić na rynek smartfonów. Potwierdził to niedawno Yam Su Yin, HP Senior Director Consumer PC and Media Tablets Asia Pacific w wywiadzie dla The Indian Express. Yin powiedział, że firma nie obawia się późnego dołączenia do smartfonowego wyścigu: "Opóźnienie oznacza, że musimy przygotować inny zestaw propozycji. Wciąż jest wiele rzeczy, które można zrobić. Nie jest za późno. Kiedy HP wprowadzi smartfona, zapewni on użytkownikom inne doświadczenia".

Yam Su Yin nie zdradził żadnych szczegółów o samym urządzeniu, ale w zasadzie pewne było, na jaką platformę postawi HP. Oczywiście, pojawiły się głosy, że ze względu na możliwy biznesowy charakter smartfona producent może wybrać Windows Phone’a lub BlackBerry 10, ale mało kto traktował je serio. Nie są one obecnie konkurencją dla Androida (rozpoznawalność wśród użytkowników, baza aplikacji), a szefowie Hewlett Packarda doskonale pamiętają, jak skończyła się przygoda z webOS-em.

Poza tym oparty na systemie Google smartfon doskonale pasowałby do już zaprezentowanych tabletów. HP wprowadziło bowiem na rynek taniego 7-calowego Slate’a 7 oraz potężnego Slatebooka x2 wyposażonego w Tegrę 4, ekran Full HD i stacją dokującą z fizyczną klawiaturą. Dołączyć ma do nich wielki, 21,5-calowy tablet all-in-on (HP Slate 21), który również będzie oparty na Tegrze 4.

Ostatecznym potwierdzeniem pojawienia się androidowego smartfona HP są ostatnie doniesienia serwisu Phone Arena. Jego redaktorzy zdobyli informacje o specyfikacji modelu HP Brave, który ma zapoczątkować powrót firmy do produkcji telefonów.

Według danych z programu AnTuTu, nowy smartfon HP będzie oparty na układzie Qualcomm Snapdragon 800 z czterema rdzeniami Krait 2,0 GHz i grafiką Adreno 330, wspieranym przez 2 GB pamięci RAM. Jego 4,5-calowy ekran ma pracować w nietypowej rozdzielczości 1600 x 900 pikseli. Na pokładzie będzie aparat główny z sensorem 14,5 Mpix oraz przednia kamerka o matrycy 5 Mpix. Pracą ma sterować Android 4.2.

Brave zapowiada się całkiem nieźle, a do tego nie wpisuje się w trend 5-calowych flagowców. Dziwne jest tylko zastosowanie ekranu o rozdzielczości 1600 x 900 pikseli. Co prawda zapewni to świetną ostrość obrazu (lepszą niż w wypadku większości modeli z 4,5-calowymi ekranami), ale może też wywołać problemy z obsługą gier i aplikacji 3D.

Najbardziej ciekawi mnie sposób, w jaki HP będzie chciało wyróżnić swój model na tle konkurencji. Z wypowiedzi Yam Su Yin wynika, że firma nie zamierza wypuścić po prostu kolejnego smartfona opartego na Snapdragonie 800 z ładnym ekranem i niezłym aparatem. Takie rozwiązanie w przypadku producenta, który na pewien czas zniknął z rynku mobilnego, byłoby skazane na porażkę. Szczególnie bolesne mogłoby się okazać starcie z mocno promowanymi flagowcami z ekranami Full HD czy nadchodzącymi phabletami.

Po cichu liczę na to, że HP może być tym producentem, który powróci do Androidów z wbudowaną klawiaturą QWERTY. Produktów tego typu brakuje na rynku, a Amerykanie mają już pewne doświadczenie na tym polu. Wizja nieco większego Pre (slider z QWERTY) opartego na Androidzie wydaje się bardzo kusząca. Jeśli dołożyć do tego świetny ekran, najmocniejszy na rynku układ mobilny, niezły aparat i dodatki typu Beats Audio, HP może przygotować naprawę ciekawe urządzenie.

Trzeba też pamiętać, że firma ma spore doświadczenie w segmencie biznesowym, które może zaowocować interesującymi rozwiązaniami. Nie zdziwiłbym się, gdy Brave obsługiwał chmury firmowe, różne usługi biurowe HP czy wspierał wybrane standardy korporacyjne.

Czy tak będzie, przekonamy się dopiero za jakiś czas. Mnie już teraz cieszy to, że HP powróci na rynek mobilny - konkurencji nigdy za wiele, poza tym firma może wnieść powiew świeżości.

Mateusz Żołyniak

komorkomania.pl


Dowiedz się więcej na temat: Smartfon | Android

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje