Jak polepszyć zasięg telefonu komórkowego?

Czy istnieją sposoby na poprawienie zasięgu naszego telefonu i na zwiększenie jakości sygnału w telefonie?

Pomimo faktu, że każdy z czterech wielkich operatorów chwali się, że jego usługi są dostępne dla 99 proc. powierzchni kraju, to często bywa tak, że dziwnym trafem ciągle trafiamy na ten jeden procent. Spróbujemy jednak wam pomóc.

Reklama

Cell Breathing i białe plamy

Wraz ze wzrostem liczby użytkowników danego nadajnika sieci spada też jego zasięg. Ma to związek z tzw. zjawiskiem oddychania komórek (Cell Breathing). Polega ono na zmniejszeniu zasięgu radiowego wewnątrz komórki, a więc zdolności do wychwycenia sygnału nadajnika wraz ze wzrostem natężenia ruchu.

Smartfony nie pomagają, ponieważ ich nowoczesne funkcje skutecznie obciążają nadajniki, szczególnie te starsze.
Nie pomaga także automatyczne przełączanie telefonów między nadajnikami i sieciami (np. GSM i UMTS). Dlaczego? Przez jakiś czas połączenie realizują dwie stacje, więc zużywane jest dwa razy większe pasmo niż potrzeba.

Operatorzy w swoich poradnikach, mówiących o tym, jak poprawić zasięg, piszą o tym, aby "strzec się białych plam". Łatwo napisać - trudniej to zrobić. Warto jednak na początku wspomnieć o tym, że owe "białe plamy" pojawiają się nie tylko w windach, przejściach podziemnych, parkingach, tunelach, ale także w budynkach w centrum miasta. Konstrukcja budynku potrafi bowiem stłumić sygnał sieci komórkowej niemal do zera.

Kłopoty z sygnałem mogą się także pojawić na terenach pozamiejskich, w górach i w lesie. Okazuje się, że drzewa, równie skutecznie jak mury, potrafią tłumić sygnał sieci komórkowych. Tutaj rozwiązaniem okazuje się przejście kilu metrów (oczywiście nie w windzie), albo zmiana piętra.  Ale niektórym "białych plam" uniknąć się nie da. Co wtedy?

Polepszamy sygnał

Najprostszym i w dobie smartfonów często najlepszym sposobem na poprawienie jakości sygnału jest ręczne przełączenie z sieci 3G (WCDMA/UMTS) na sieć GSM (2G). W sieci GSM 1800 można korzystać z telefonu w promieniu do około 8 km od nadajnika, a w sieci UMTS - odległość jest mniejsza. Przy korzystaniu z sieci 2G, nadal możemy surfować po internecie (teoretycznie), ale transfer danych będzie wolniejszy.

Reaptery

Innym, już bardziej zaawansowanym rozwiązaniem, są repeatery, specjalne wzmacniacze, służące do regeneracji sygnału telekomunikacyjnego. Na jakiej zasadzie on działa? Zewnętrzna antena zbiera sygnał nadawany przez antenę sieci komórkowej. Następnie sygnał jest przenoszony przez niskotłumienny przewód telekomunikacyjny do znajdującego się wewnątrz budynku urządzenia wzmacniającego, w którym sygnał podlega stabilizacji i podbiciu. Później jest nadawany przez system anten wewnątrz budynku.

Podstawowe wzmacniacze dla sieci GSM 900/1800 MHz kosztują od około 399 zł. Sprawdzą się w niewielkim biurze lub mieszkaniu. W dużym domu może być potrzebny wzmacniacz w cenie od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. 

Anteny

Tańszym rozwiązaniem (od około 55 do 199 zł) są anteny 3G/GMS. Anteny takie mają zazwyczaj magnetyczne podstawki, można je zatem przyczepić np. do metalowego karnisza - antena będzie się znajdowała wtedy wysoko, co może znacząco poprawić zasięg. Sprzęt można zamontować samemu lub z pomocą firm, które się w tym specjalizują.

Operator a sprawa sygnału

Niestety, opisane powyżej metody nie dają 100 procentowej (a nawet 99 procentowej - kierując się sloganami operatorów) pewności zwiększenia sygnału. Chcielibyśmy wiedzieć, w których miejscach Polski macie problemy ze znalezieniem zasięgu. Przekażemy te informacje operatorom komórkowym.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje