Mobilne systemy operacyjne - który jest najlepszy?

Dzisiaj nie liczy się telefon komórkowy, tylko to, co na nim zainstalowano - przedstawiamy zatem krótki przewodnik po najważniejszych mobilnych systemach operacyjnych.

Jeszcze nie tak dawno smartfony były albo drogimi zabawkami dla maniaków, albo nudnymi narzędziami pracy biznesmenów. To już jednak przeszłość. Najtańsze modele da się kupić za kilkaset złotych bez konieczności podpisywania umowy, lub od złotówki z umową, zaś możliwości maja takie, że nawet przenośne konsole mogą się schować. Problemem jest więc wybór odpowiedniego... nie, nie modelu - ważniejszy jest system.

Reklama

Oczywiście, z twierdzeniem tym nie każdy musi się zgodzić. Jeśli ktoś ma zamiar wykorzystywać smartfona przede wszystkim do rozmów, nie musi sobie zaprzątać głowy różnicami między systemami operacyjnymi. Podobnie jak i samymi smartfonami, bo nawet jeśli aparat miałby służyć tylko do lansu, to znacznie większe wrażenie zrobi, gdy będzie miał np. wielki czerwony przycisk do robienia zabawnych rzeczy.

Apple rządzi?

Obecnie o palmę pierwszeństwa na rynku smartfonów walczą ze sobą dwa systemy: Apple iOS znany z iPhone'a i  Google Android, znany z reszty popularnych modeli. Wprawdzie spośród będących w użyciu telefonów liczy się jeszcze Symbian, ale nawet Nokia, która jeszcze parę miesięcy temu (jako jedyna, pozostałe firmy, jak Sony czy Samsung, wycofały się z niego już dużo wcześniej) wiązała z nim swoją przyszłość, porzuca go na rzecz Windows Phone 7. A wchodzenie w umierający ekosystem to średni pomysł, zwłaszcza że Symbian, nawet w najnowszej wersji ^3, i tak przegrywa pod względem wygody, szybkości, możliwości czy liczby dostępnych aplikacji zarówno z iOS-em, jak i Androidem. Co ciekawe, mimo ofensywy Google'a i wsparcia czołowych producentów sprzętu - to system Apple'a jest najpopularniejszy.

Według najnowszych badan firmy comScore w Stanach Zjednoczonych iOS znajduje się na 37,9 mln urządzeniach, a Android - na 23,8 mln. Na 5 największych rynkach europejskich różnica jest jeszcze większa i wynosi 28,9 do 13,4 miliona. W obu przypadkach liczyły się jednak także tablety i iPody touch, a tego typu sprzęty z Androidem dopiero zaczynają się pojawiać.

Apple może się również pochwalić największą liczbą aplikacji dostępnych woficjalnym sklepie (App Store) - jest ich ponad 350 tysięcy! Aby aplikacja trafiła na wirtualne półki, musi zostać najpierw zatwierdzona przez Apple (alternatyw dla App Store brak, chyba że zdecydujemy się na tzw. jail break - złamanie zabezpieczeń), ale poza wadami ma to też zalety - znacząco zmniejsza szanse na opublikowanie np. programów wykradających dane, które w Android Markecie już się pojawiły.

Jeśli chodzi oliczby, to Google chwali się 150 tysiącami programów i gier obecnymi w sklepie, choć tak naprawdę aplikacji na Androida jest 250 tysięcy, można je bowiem instalować także z innych sklepów, jak również bez pośrednictwa oficjalnych kanałów dystrybucji.

Otwartość kontra wygoda

Największa zaleta Androida, poza niższymi cenami aparatów zgodnych z tym systemem, jest właśnie otwartość. Dzięki niej nie jesteśmy ograniczeni do sprzętu jednej firmy, jak w przypadku Apple'a, mamy także znacznie większe możliwości dostosowania smartfona do własnych potrzeb, np. zmiana wyglądu to dużo więcej niż podmiana tapety, jak wprzypadku iPhone'a. Do dyspozycji mamy również masę dodatkowych widżetów, dzięki którym bezpośrednio na pulpicie możemy wyświetlać sobie choćby kalendarz czy dokładne statystyki wysłanych i pobranych danych i przegadanych minut.

Dla większości popularnych smartfonów dostępne są również alternatywne wersje systemu, dzięki którym można zwiększyć ich wydajność czy pozbyć się nieużywanych programów firmowych. Innymi słowy - jeśli lubicie grzebać w systemie, Android jest znacznie lepszym wyborem. Wprawdzie iOS-a także można poprawić, wystarczy przeprowadzić jailbreak, ale nie to jest głównym powodem sukcesu iPhone'a.

Zamiast na uniwersalność Apple bowiem od początku postawiło na odczucia. Urządzenia pracujące pod iOS-em zawsze były mniej lub bardziej ograniczone, ale za to dostępne opcje są bardziej dopracowane. Po wyciągnięciu z pudełka to właśnie iPhone sprawia znacznie lepsze wrażenie na tak zwanym zwykłym użytkowniku, zarówno pod względem szybkości działania, jak i przyjazności interfejsu czy standardowo dostępnych programów.

Owszem, najlepsze smartfony zAndroidem na pokładzie są niemal równie szybkie, a ­sam system niemal tak samo przyjazny dla początkujących, ale nie zmienia to faktu, ze to właśnie iPhone'y nadal maja dwukrotnie bardziej lojalnych użytkowników (na pytanie: "Czy kupując kolejny telefon, pozostaniesz przy obecnym systemie operacyjnym" pozytywnie odpowiedziało ponad 60 proc. właścicieli iPhone'ów, w­przypadku Androida było to nieco ponad 30 proc., a­ Blackberry i­ Symbian wypadły jeszcze o ­parę procent gorzej).

Dowiedz się więcej na temat: system operacyjny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje