Chcą przymusowego eCall

Viviane Reding, europejska komisarz ds. telekomunikacji, chce, by do roku 2014 wszystkie samochody sprzedawane na terenie Unii Europejskiej były wyposażane w system, który automatycznie zadzwoni po pomoc w razie wypadku.

Niektóre kraje, jak Dania, Francja, Wielka Brytania, Irlandia, Łotwa i Malta chłodno traktują ten pomysł obawiając się wysokich kosztów jego wprowadzenia. Zdaniem Komisji Europejskiej pojawienie się takiego systemu przyczyni się do uratowania 2500 osób rocznie.

Reklama

System eCall jest już wprowadzany, jednak eurourzędnikom nie podoba się, iż dzieje się to tak wolno. Jeśli adaptowanie eCall nie przyspieszy, Komisja jest gotowa zobligować rządy, przemysł i służby ratunkowe do zareagowania.

- Chcę w przyszłym roku zobaczyć pierwsze samochody z eCall na naszych drogach - powiedziała Reding.

Mariusz Błoński

Dowiedz się więcej na temat: samochody

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje