Apple sprawi, że iPhone’y staną się prawie nie do złamania

Amerykański gigant z jabłkiem w logo w najbliższych aktualizacjach dla systemu iOS wprowadzi zmiany, które przełożą się na zwiększoną prywatność oraz bezpieczeństwo użytkowników. Dzięki jednej z funkcji, iPhone’y staną się prawie nie do złamania.

Na rynku w ostatnim czasie pojawiło się kilka sprzętów, które wykorzystywały wybrane podatności w iPhone’ach i pozwalały dostać się atakującym lub służbom do pamięci smartfona. Okazuje się, iż amerykańska firma zdaje sobie sprawę z całego procederu i chce jeszcze lepiej chronić swoich użytkowników. Od nowego wydania systemu iOS, jeśli użytkownik nie odblokuje urządzenia przez godzinę, wtedy też szanse dostania się za ekran blokady będą niemalże niemożliwe.

Reklama

Po upływie 60 minut od ostatniego odblokowania ekranu, każdy z iPhone’ów wyłączy odpowiednie funkcje powiązane z portem ładowania. Smartfona będzie dało się jedynie naładować: nie będzie on reagował na próbę interakcji z zewnętrznym akcesorium oraz nie pozwoli na wykonanie transferu danych.

Według analityków bezpieczeństwa, tego typu posunięcie zmniejszy szansę pozytywnego odczytu danych z iPhone’a nawet o 90%.

Wszystko to w celu ochrony prywatności użytkowników. 

Dowiedz się więcej na temat: apple | bezpieczeństwo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje