Android będzie miał funkcję, która może uratować życie

Google implementuje w swoim systemie mobilnym ciekawą funkcję, która realnie zwiększa szansę na przeżycie w krytycznych sytuacjach.

Wykonywaniu telefonu alarmowego zwykle towarzyszą skrajne emocje. W ich wyniku, a także z wielu innych powodów, osoba dzwoniąca często nie jest w stanie podać swojej dokładnej lokalizacji, a jest to niezbędne, aby ratunek dotarł sprawnie na miejsce. Google postanowiło wyjść na przeciw użytkownikom potrzebującym nagłej pomocy i ogłosiło udostępnienie nowej funkcji o nazwie Emergency Location Service. 

Reklama

Jej zasada działania jest prosta i aż dziwne, że dopiero teraz została wprowadzona. Polega ona na tym, że po nawiązaniu połączenia z numerem alarmowym smartfon automatycznie wysyła służbom dane o jego lokalizacji. Co ciekawe, funkcja będzie pomocna również wewnątrz skomplikowanych budynków. Do lokalizowania będzie używany głównie moduł GPS, uzupełniany przez dane z sieci komórkowej i WiFi.

Dla obawiających się o swoją prywatność, Google zapewniło, że dane o lokalizacji nie przechodzą przez serwery firmy, a trafiają bezpośrednio do służb ratunkowych. Nowa funkcja jest obecnie dostępna na razie tylko w Wielkiej Brytanii i Estonii, ale Google planuje zastosować ją wkrótce na całym świecie. Warto zaznaczyć, że obsługiwane są tylko urządzenia z Androidem 2.3 lub nowszym.

Dowiedz się więcej na temat: Android | Google | telefon alarmowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje