"Rozmowy pozostaną jedynie dodatkiem"

Telefony stacjonarne znikną? Polacy masowo rezygnują z telefonów stacjonarnych na rzecz komórek. "Dziennik" przeprowadził ciekawy wywiad z prezes UKE Anną Streżyńską. Jej zdaniem łącza telefoniczne nie znikną całkiem, jednak same rozmowy głosowe pozostaną tylko dodatkiem do świadczonych na nich usług.

Komórki staną się substytutem usług stacjonarnych, będą je po prostu wygryzać z rynku. - powiedziała "Dziennikowi" Anna Streżyńska. I rzeczywiście, w całej Europie w zasadzie telefony komórkowe wypierają tradycyjne aparaty stacjonarne. W Portugalii, Czechach czy Bułgarii, rocznie z abonamentu stacjonarnego rezygnuje nawet 15 proc. klientów firm telekomunikacyjnych.

Reklama

U nas również coraz częściej używa się wyłącznie komórek, czy to w firmie, czy w domu. Są po prostu wygodniejsze - a przy nie różniących się już wiele kosztach połączeń, można sobie pozwolić na regularne korzystanie z tego, co daje większy komfort.

Prezes UKE Anna Streżyńska twierdzi jednak, że nie ma się co martwić o całkowite zniknięcie telefonów stacjonarnych: sieci stacjonarne to nie tylko telefonia. Coraz bardziej popularne są usługi takie jak telewizja przez internet czy video on demand, czyli wideo na życzenie. Po prostu rozmowy pozostaną jedynie dodatkiem. Może mniej popularnym, ale pozostaną.

Autor: Kira

Dowiedz się więcej na temat: UKE | Anna Streżyńska | telefony

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje