Prezes odchodzi

Klaus Esser, szef sieci komórkowej Mannesmann, jeszcze w tym miesiącu zrezygnuje ze stanowiska członka zarządu koncernu Vodafone AirTouch - aktualnego właściciela niemieckiej sieci. Powodem decyzji są prawdopodobnie różnice zdań co do przyszłości firmy.

52-letni Klaus Esser był jednym na z najbardziej zagorzałych przeciwników przejęcia Mannesmanna przez Vodafone. Do zakupu o wartości 161 mld USD doszło ostatecznie w lutym tego roku, a szefowi niemieckiej sieci na otarcie łez przypadł w udziale fotel w zarządzie brytyjskiego koncernu. Teraz Esser zamierza odejść, by - jak wyjaśnił rzecznik Vodafone - zająć się nowym biznesem. W kręgach zbliżonych do zarządu koncernu mówi się jednak o tym, że przyczyna rezygnacji leży w konflikcie między Esserem, a resztą zarządu. Już kilka miesięcy temu utracił on stanowisko prezesa zarządu Mannnesmann na rzecz Juliana Horn-Smitha. - Odejście Essera oznacza jedno: Vodafone zakończył już proces wchłaniania niemieckiej sieci - twierdzi Kevin Lapwood, analityk firmy Charterhouse Securities.

Reklama

Agencja Bloomberg poinformowała dziś, że włoski operator telefoniczny Infostrada SpA chce zatrudnić Essera na jednym z kluczowych stanowisk.

Dowiedz się więcej na temat: firmy | klaus

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje