Prawo telekomunikacyjne niezgodne z prawem UE

W przyjętej przez Sejm nowelizacji Prawa telekomunikacyjnego znajdują się przepisy niezgodne z prawem Unii Europejskiej - uważają przedstawiciele Telekomunikacji Polskiej i Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP).

Ekspert KPP prof. Stanisław Piątek powiedział, że niezgodne z prawem UE są przepisy dot. przenoszenia numerów i tzw. kalkulacji kosztów usług telekomunikacyjnych.

Reklama

Jak wyjaśnił, w konsekwencji wejścia w życie ustawy Komisja Europejska może zarzucić nieprawidłowe wdrożenie prawa UE i skierować skargę przeciwko Polsce do Europejskiej Trybunału Sprawiedliwości.

- Prawdopodobieństwo negatywnego wyroku jest bardzo wysokie - zaznaczył ekspert.

Dyrektor pionu współpracy regulacyjnej Grupy Telekomunikacja Polska Maciej Rogalski powiedział, że TP prawdopodobnie zwróci się do Komisji Europejskiej w tej sprawie.

Piątek twierdzi, że niezgodne z prawem UE są przepisy dotyczące przenoszenia numerów z jednej sieci do drugiej, które znoszą opłatę za tego rodzaju usługę.

- Dotychczasowe regulacje prawne pozwalały na pobieranie takich opłat od abonentów, tylko jej wysokość nie mogła zniechęcać abonentów do przeniesienia numeru. (...) UKE ustalił, że opłata niezniechęcająca jest nie wyższa niż 50 zł - powiedział Piątek.

Tymczasem - jak mówił - prawo unijne dopuszcza możliwość ustalania opłat za przeniesienie numeru przez operatorów na dowolnym poziomie, ale wyraźnie zabrania narzucania odgórnych stawek opłat za przenoszenie numerów.

- Tu administracyjna taryfa to 0 zł - podkreślił.

KPP uważa, że wprowadzone przepisy nie spowodują też, że znikną koszty operatorów związane z przenoszeniem numerów z sieci do sieci. Dodaje, że zapłacą za to klienci - w innych opłatach detalicznych.

Konfederacja za niezgodne z prawem UE uważa też przyjęte przez Sejm poprawki dotyczące kalkulacji kosztów usług telekomunikacyjnych.

Jak mówił Piątek, przepisy wspólnotowe określają jednoznacznie, że możliwe są tylko dwa warianty przeprowadzenia weryfikacji kalkulacji kosztów usług operatorów telekomunikacyjnych. Ekspert powiedział, że UKE może samodzielnie prowadzić takie badanie lub może ono zostać przeprowadzone przez niezależnego audytora, np. wyspecjalizowaną firmę. Z tych możliwość trzeba jednak wybrać tylko jedną.

Tymczasem - jak mówił Piątek - art. 39 nowelizacji jest niezgodny z przepisami UE, gdyż oprócz przeprowadzenia badania przez niezależną od operatora firmę zakłada przeprowadzenie dodatkowej kalkulacji kosztów przez UKE.

Przyjęta przez Sejm i skierowana do Senatu nowelizacja Prawa telekomunikacyjnego ma dostosować polskiego prawo do uregulowań Unii Europejskiej. Nowela nadaje m.in. większe uprawnienia prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej i wprowadza jego 5-letnią kadencję. Prezesa UKE, zgodnie z nowymi przepisami, powoływałby i odwoływał Sejm za zgodą Senatu na wniosek Prezesa Rady Ministrów. Obecnie powołuje go premier po konkursie organizowanym przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Ustawa wprowadza m.in. nowe metody rozstrzygania sporów pomiędzy przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi i między operatorami a użytkownikami sieci. Daje też możliwość uzyskiwania przez UKE informacji potrzebnych do prowadzenia analiz rynku telekomunikacyjnego. Wśród istotnych zmian zaproponowanych przez rząd w nowelizacji, znalazła się możliwość wpisu do rejestru działalności telekomunikacyjnej operatorów telekomunikacyjnych z innych krajów UE tak, by mogli oni w Polsce prowadzić działalność na takich samych zasadach, jak w swoich krajach.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Orange Polska S.A. | Sejm RP | ekspert | KPP | UKE | prawo telekomunikacyjne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje