Obniżki cen roamingu

UE nie jest zadowolona z małych obniżek cen połączeń i zauważa, że konkurencja na europejskim rynku roamingu jest zbyt słaba, by oferować konsumentom bogatszy wybór i korzystniejsze stawki. W 2015 roku nie powinno być różnić między roamingiem krajowym a europejskim.

Jak wynika z opublikowanego sprawozdania okresowego Komisji w sprawie roamingu, unijni operatorzy sieci komórkowych obniżyli opłaty za roaming zgodnie z pułapami cenowymi wynikającymi z przepisów UE. Unia zauważa, że w ostatnich latach ceny połączeń w unijnym roamingu znacznie spadły, ale zwraca uwagę, że konsumenci wciąż nie mogą korzystać z taryf znacznie niższych od tych wymaganych przepisami UE.

Reklama

- Koszt korzystania z telefonów lub urządzeń komórkowych w innych państwach członkowskich UE spadał stale od momentu przyjęcia pierwszych przepisów w sprawie roamingu. Jednakże od tej pory minęły już trzy lata, zaś ceny większości operatorów kształtują się na poziomie ustalonych przez prawo pułapów. Większa konkurencja na unijnym rynku roamingu pozwoliłaby na uzyskanie większego wyboru i lepszych stawek dla konsumentów - mówi Neelie Kroes, wiceprzewodnicząca komisji, która odpowiada również za agendę cyfrową.

Przepisy unijne spowodowały spadek cen, jednak z dzisiejszego sprawozdania wynika, że mimo wprowadzenia limitów prawnych unijny rynek roamingu nie jest jeszcze na tyle konkurencyjny, aby oferować konsumentom najlepszy wybór i najkorzystniejsze ceny. Ceny detaliczne niewiele różnią się od maksymalnych pułapów wprowadzonych przez prawo UE. Pod koniec roku 2009 prawny pułap ceny za połączenia głosowe w roamingu wynosił 43 eurocenty za minutę, zaś konsumenci, którzy wybrali "eurotaryfę", płacili średnio 38 eurocentów za minutę połączenia w roamingu. Ci sami klienci płacili średnio 17 eurocentów za minutę za połączenia odebrane w roamingu, przy czym pułap wynosił 19 eurocentów.

Komisja jest zdania, że przepisy unijne umożliwiają operatorom zaoferowanie atrakcyjniejszych stawek roamingowych poniżej pułapów prawnych. Ostatecznie w 2015 r. nie powinno być różnicy między stawkami krajowymi a roamingiem. Podejście takie zakłada Europejska agenda cyfrowa.

Jeśli chodzi o przesył danych w roamingu, w sprawozdaniu potwierdzono, że ceny hurtowe spadły znacząco poniżej maksymalnego pułapu UE (1 euro za MB wysłanych lub odebranych danych). Pod koniec 2009 r. operatorzy pobierali od siebie nawzajem opłatę wynoszącą 55 eurocentów za megabajt. Spadły również średnie ceny dla konsumentów, z 3,62 euro za megabajt na początku 2009 r. do 2,66 euro pod koniec 2009 r. Komisja oczekuje, że dzięki oszczędnościom uzyskanym w hurcie operatorzy obniżą ceny detaliczne. Będzie też monitorować sytuację.

Z analizy Komisji wynika również, że konsumenci coraz częściej korzystają z usługi roamingu. Chociaż liczba podróżujących osób zmalała o ok. 12 proc., to przez ostatnie dwa lata liczba połączeń odebranych za granicą na terytorium UE oraz wysłanych SMS-ów rosła. Latem 2009 r. wysłano o 20 proc. więcej wiadomości tekstowych niż latem poprzedniego roku. Nastąpiło to po wprowadzeniu w UE pułapu 11 centów za SMS . W 2009 r. przesłano również o 40 proc. więcej danych w roamingu. Oczekuje się, że tendencja ta utrzyma się wraz ze wzrostem popularności smartphonów i innych urządzeń przenośnych.

Do końca czerwca 2011 r. Komisja dokona przeglądu przepisów dotyczących roamingu z 2009 r. Oceni, czy ich cele zostały osiągnięte i czy rynek roamingu działa tak jak powinien - czyli czy istnieje jednolity rynek cyfrowy w tym zakresie.

Dowiedz się więcej na temat: konkurencja | konsumenci | operatorzy | obniżki cen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje