NOM: Nie warunkom TP SA!

Niezależny Operator Międzystrefowy (NOM) sp.z o.o nie zgodził się na propozycję Telekomunikacji Polskiej SA dotyczącą rozliczeń za usługi międzymiastowe, które świadczy NOM - poinformował w piątek prezes NOM.

NOM zaczął świadczyć usługi międzymiastowe od 1 lipca tego roku. TP SA chce, aby NOM zapłacił jej 3 zł za każdą wystawioną fakturę, na której byłaby cena za połączenia zrealizowane poprzez jego sieć. Koszt przesłania jednej faktury NOM ocenia na ok. 80 gr.

Reklama

- Propozycja jest absurdalna i ekonomicznie nie do przyjęcia. Jedna faktura kosztowałaby nas ok. 4 zł - powiedział PAP prezes NOM Włodzimierz Strzemiński.

Marcin Gruszka, rzecznik prasowy NOM powiedział PAP, że w lipcu czyli pierwszym miesiącu działalności firmy z usług NOM skorzystało już ok. 2 mln osób.

- Za wystawienie i przesłanie do nich rachunków NOM musiałby zatem zapłacić ponad 7,5 mln zł - powiedział PAP Gruszka.

NOM chce, aby fakturowanie jego usług odbywało się zgodnie z postanowieniem prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji.

- Do wystawienia faktur jest zobowiązana TP SA przez decyzję URT - powiedział Gruszka.

Z kolei TP SA uważa, że nie może rozliczać na swojej fakturze usług innych operatorów, m.in. NOM, bo narusza to przepisy podatkowe. W związku z tym abonenci TP SA, którzy skorzystali z usług NOM do

tej pory nie zostali rozliczeni. NOM czeka na decyzję Sądu Antymonopolowego, który 10 października

ma się wypowiedzieć w kwestii fakturowania usług świadczonych przez NOM.

Od 1 sierpnia świadczenie telekomunikacyjnych usług międzymiastowych rozpoczęła też Netia 1, spółka zależna Netii Holdings SA. Na przełomie trzeciego i czwartego kwartału tego roku ma ruszyć

trzeci niezależny operator międzymiastowy Energis Polska Sp. z o.o.

Dowiedz się więcej na temat: gruszka | operator | Orange Polska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje