Masz komputer? Możliwe, że zapłacisz abonament!

Nowy pomysł Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zakłada, że abonament radiowo-telewizyjny zapłacą również posiadacze komputerów. O co chodzi?

Prezes KRRiT, Jan Dworak, oświadczył, że powstały dwa projekty nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Oba zakładają zmianę sposobu naliczania abonamentu i różnią się tempem wprowadzenia - o ile pierwszy, doraźny, będzie mógł być wprowadzony w ciągu kilku tygodni, drugi wymagać będzie poważniejszych zmian, poprzedzonych konsultacjami społecznymi.

Reklama

Koncepcja zmian w prawie zakłada, że abonament musi płacić każdy, kto ma w domu energię elektryczną i telewizor, radio lub komputer. Domyślnie każdy będzie uznawany za posiadacza któregoś z tych sprzętów. Jeśli nie ma żadnego z nich, będzie mógł to zgłosić, aby uzyskać zwolnienie z konieczności płacenia abonamentu.

W praktyce oznacza to dodatkowy, nałożony na wszystkich obywateli podatek. Tłumacząc się działalnością misyjną, władze telewizji chcą po prostu sięgnąć do kieszeni podatników po to, by nadal utrzymywać dyskusyjnie zarządzanego molocha, jakim jest Telewizja Publiczna. Ostateczna decyzja należy w tej sprawie do niedawno wybranych parlamentarzystów - to oni będą głosować nad przyjęciem lub odrzuceniem propozycji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Nie chcę brać w tym miejscu udziału w modnej nagonce na TVP i sposób jej finansowania. Nie mam również zamiaru znęcać się nad urzędnikami, zaliczającymi do działalności misyjnej m.in. program "Gwiazdy tańczą na lodzie" czy seriale "M jak miłość" i "Klan". Przytoczę jedynie kilka danych. Telewizyjni urzędnicy pochwalili się na początku roku, że na działalność misyjną wydali w 2010 roku 1 mld 627 mln złotych, znaczną część misyjnych programów finansując z działalności komercyjnej - przede wszystkim reklam. Te deklaracje postanowił zweryfikować m.in. medioznawca, profesor Tomasz Goban-Klas. Co się okazało?

Programy realizujące misję telewizji publicznej - jak np. informacyjne lub zajmujące w obu ogólnopolskich kanałach średnio po 0,7 proc. czasu muzyka poważna i teatr - kosztowały jedynie około 170 mln.

Najnowszy projekt zmian uderzy przede wszystkim w tych, którzy nie interesują się archaicznym modelem rozrywki czy edukacji, jaki oferuje telewizja. Jeśli nie masz telewizora, a programy TVP kojarzysz jedynie z serwisów plotkarskich, to - według KRRiT - i tak będziesz miał obowiązek zapłacić.

Łukasz Michalik

http://vbeta.pl

Dowiedz się więcej na temat: komputer | Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji | abonament

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje