Bunt sprzedawców Plusa

Czy komórkowa sieć Plus wkrótce pozostanie bez salonów sprzedaży? Wszystko w rękach operatora. Dilerzy sprzedający usługi Plusa buntują się przeciwko nowym warunkom współpracy.

Jak informuje "Rzeczpospolita" chodzi o nowe warunki umów. Polkomtel chce m.in. przejąć od dilerów prawo do najmu lokali, w których znajdują się salony Plusa. Dzięki temu kontrola Polkomtela nad siecią byłaby silniejsza - przykładowo gdyby, któryś z dilerów chciał wypowiedzieć umowę (jak np. Germanos Erze) nie pozbawiłoby to Polkomtela lokalu. Oczywiście operator za nowe wytyczne chce dodatkowo płacić, ale według dilerów w nowej umowie jest wiele warunków, które dają możliwość obcięcia lub blokowania wypłat.

Reklama

Dilerzy, którzy napisali już pismo do zarządu i rady nadzorczej operatora twierdzą, że kontrolerzy Plusa zaczęli bardzo obcesowo traktować pracowników salonów sprzedaży, czego efektem są notoryczne wypowiedzenia - rotacja pracowników od początku istnienia sieci wynosi 40 procent, czytamy w "Rzeczpospolitej".

Sam operator nie chce mówić o konflikcie, tym bardziej, że jego zdaniem "współpraca układa się dobrze, o czym świadczy m.in. realizowana na bardzo wysokim poziomie sprzedaż" - pisze "Rzeczpospolita".

Dilerzy jednak twierdzą, że ze strony operatora nie ma chęci do załagodzenia konfliktu oraz prowadzenia dialogu. Czy to oznacza, że wkrótce klienci Plusa będą mieli trudności ze znalezieniem najbliższego salonu sprzedaży?

Dowiedz się więcej na temat: "Rzeczpospolita" | dilerzy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje